W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Błąd lekarza kontra prawo pacjenta

Opublikowano: 2013-08-12
Prawa pacjenta a błędy lekarzy.
„Po pierwsze nie szkodzić” – to jedna z podstawowych zasad etyki lekarskiej.

Tymczasem Stowarzyszenie Pacjentów Primum Non Nocere donosi, że w polskiej służbie zdrowia odnotowuje się co najmniej 20 tysięcy błędów medycznych w ciągu jednego roku. Mimo to zaledwie 2 tysiące ofiar błędnego podstępowania medycznego dochodzi swoich praw. Okazuje się jednak, że przy odrobinie determinacji i z zastrzykiem fachowej wiedzy, mamy duże szanse na odszkodowanie. Jak je uzyskać?

Błąd medyczny – diagnoza problemu
Mylić się jest rzeczą ludzką, jednak pomyłka kadry medycznej może okazać się bolesna w skutkach dla pacjenta. Błędnie postawiona diagnoza, wybór niewłaściwego sposobu terapii, zakażenie wewnątrzszpitalne, błąd w sztuce podczas odbierania porodu prowadzący do uszczerbku na zdrowiu matki czy noworodka – to zaledwie kilka z możliwych uchybień, do jakich może dojść podczas hospitalizacji. Kiedy nazywamy je błędem medycznym? Gdy lekarz czy pielęgniarka nie wykona lub nienależycie wykona swoje obowiązki bądź też dopuści się czynu niedozwolonego, czyli naruszającego reguły postępowania zawodowego. Jeśli padłeś ofiarą takiego zdarzenia i wskutek niego poniosłeś szkodę, możesz ubiegać się o odkodowanie. Wystarczy wykazać związek przyczynowo-skutkowy miedzy danym zdarzeniem a Twoją szkodą, by udowodnić zaistnienie błędu medycznego i móc liczyć na finansową rekompensatę. A może uważasz, że to już przeszłość i sprawa uległa przedawnieniu? Wcale nie musi tak być. – Zgodnie z kodeksem cywilnym roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Natomiast w przypadku, gdy błąd lekarski dotyczy dziecka, okres przedawnienia przedłuża się. Wówczas roszczenie osoby małoletniej może ulec przedawnieniu nie wcześniej niż z upływem dwóch lat od uzyskania przez nią pełnoletniości – wyjaśnia ekspert z wrocławskiej firmy odszkodowawczej noRisk.

Droga po odszkodowanie w pigułce
Na początku swojej drogi po odszkodowanie powinieneś określić jej cel, by podjąć odpowiednie kroki. Zależy Ci na ukaraniu pracownika służby zdrowia winnego błędu? Udaj się więc do prokuratury i złóż zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jednak nie każdy błąd medyczny posiada znamiona przestępstwa, dlatego też nie we wszystkich przypadkach zachodzi konieczność przeprowadzenia postępowania karnego. A może bardziej od postępowania karnego jesteś zainteresowany ubieganiem się o odszkodowanie na drodze polubownej? Jeśli tak, skieruj swoją sprawę do ubezpieczyciela szpitala bądź lekarza, a w razie jego odmowy lub niesatysfakcjonującej Cię decyzji, złóż wniosek o odszkodowanie w sądzie cywilnym. W przypadku gdy dotyczący Ciebie błąd zaistniał po 1 stycznia 2012 roku, masz też możliwość skorzystania z alternatywnej ścieżki dochodzenia swoich roszczeń, jaką jest Wojewódzka Komisja do Spraw Orzekania o Zdarzeniach Medycznych. Jeżeli zależy Ci na obniżeniu kosztów własnych i skróceniu czasu oczekiwania na decyzję, warto sięgnąć po to rozwiązanie. Opłata za postępowanie Komisji wynosi ok. 200 złotych, oczekiwanie na jej orzeczenie może trwać do 4 miesięcy, jednak wybór tej drogi postępowania ma swoje wady.

Operacje matematyczne – szacowanie kosztów
Zadośćuczynienie, renta, a może zwrot kosztów leczenia – o co ubiegać się w sądzie lub inną, alternatywną drogą? Najczęściej powództwo dotyczy właśnie zadośćuczynienia, czyli odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu. Tylko jak go oszacować? Niestety nie ma na to gotowej recepty, a każdy przypadek należy traktować indywidualnie. Wszystko zależy tu od wieku pacjenta oraz wpływu błędu medycznego na jego dotychczasowe życie osobiste, pracę zawodową i psychikę.  – Wysokość i rodzaj doznanego uszczerbku na zdrowiu może nam pomóc oszacować lekarz z uprawnieniami biegłego sądowego, który po zapoznaniu się z dokumentacją medyczną oraz dokładnym badaniu stanu zdrowia, wyda stosowną opinię, jaka może być następnie dowodem w postępowaniu przed sądem – wskazuje ekspert z noRisk. Dodatkowo jeśli błędne postępowanie personelu medycznego pociągnęło za sobą konieczność zakupienia sprzętu rehabilitacyjnego, leków czy poniesienia opłat za specjalistyczną opiekę, możesz również żądać zwrotu kosztów. Co więcej, jeśli Twój stan zdrowia wymaga ciągłej rehabilitacji i opieki, przysługuje Ci z tego tytułu też renta. Warto jednak pamiętać, że nie każdą drogą można osiągnąć te cele. Wojewódzka Komisja posiada bowiem górne limity odszkodowań – 100 tysięcy złotych, jeżeli pacjent przeżył leczenie i 300 tysięcy złotych w wypadku zgonu. Za jej pośrednictwem nie można także ubiegać się o rentę czy też narzucić winnemu odpowiedzialności na przyszłość za skutki zdrowotne, które dopiero mogą się ujawnić. Inaczej sprawa wygląda w sądzie. Choć postępowanie cywilne bywa długotrwałe, pozwala ustalić odpowiedzialność na przyszłość i uzyskać pełne zadośćuczynienie, zaliczkę na koszty przyszłego leczenia bądź rentę na zwiększone potrzeby nieobjęte odszkodowaniem (leczenie, rehabilitacja, opieka, specjalistyczna dieta i in.).

Krążenie wokół dowodów
W sądzie czy w Komisji Wojewódzkiej nikt oczywiście nie uwierzy nam na piękne oczy. By uzyskać odszkodowanie za błąd medyczny, trzeba mieć twarde dowody. Swój wniosek o zadośćuczynienie powinieneś poprzeć dokumentacją medyczną. Karta informacyjna, którą otrzymałeś przy wypisie, to tylko początek listy materiałów, jakie musisz zgromadzić. – W tym celu udaj się do szpitala i poproś o pełną historię swojej choroby, wyniki badań, zapisy obserwacji lekarskich i zabiegów. Masz pełne prawo do wglądu w te zapisy i wykonanie ich kopii. Należy jednak pamiętać, by składane w sądzie czy w innej instytucji dokumenty posiadały poświadczenie zgodności kopii z oryginałem. W szpitalu bądź w innej placówce medycznej, wnosząc o wydanie kopii dokumentacji medycznej, za dodatkową opłatą można uzyskać poświadczenie zgodności z oryginałem sporządzone przez daną placówkę – wyjaśnia specjalista noRisk. – Jeżeli po domniemanym błędzie leczyłeś się również w innej placówce medycznej, przydatna będzie też jej dokumentacja. Nie pozbywaj się także paragonów i faktur za leki, sprzęt czy badania oraz biletów lub rachunków za dojazdy. Będą one podstawą Twoich roszczeń o zwrot poniesionych kosztów leczenia – dodaje ekspert. Z kolei w przypadku ubiegania się o zaliczkę na przyszłą terapię, należy oszacować i udowodnić wysokość przewidywanych wydatków oraz wykazać zasadność podjęcia takich działań. Na swojej drodze po odszkodowanie licz nie tylko na siebie. Powierzenie swoich interesów pełnomocnikowi prawnemu czy zasięgnięcie opinii specjalisty w danej dziedzinie medycznej z prośbą o ekspertyzę, mogą skutecznie przechylić na Twoją stronę szalę zwycięstwa. Fachowa firma odszkodowawcza pomoże nam wywalczyć swoje prawa, będzie reprezentować nas w sądzie, a przy tym nie poniesiemy żadnych kosztów, jeżeli nie osiągniemy założonych celów wszczętego postępowania.  

IP



Facebook
 

COUNT:31