W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Bycie singielką to powód do dumy!

Opublikowano: 2015-08-10
Bądź dumną singielką.
W dzisiejszych czasach kroczenie przez życie jako singielka nie jest łatwe.

Znajomi, rodzina, a czasami nawet obcy ludzie patrzą na ciebie z politowaniem i współczuciem, bo zapewne czujesz się nieszczęśliwa i zrozpaczona, że u twojego boku nie ma aktualnie żadnego księcia z bajki. Oczyma wyobraźni widzą, że każdy wieczór spędzasz zapłakana przed telewizorem, objadając się kalorycznymi lodami. No cóż, może tak było dawniej, jednak współczesne singielki nie mają czasu na takie marnotrawstwo. Świat pełen jest fascynujących rzeczy do zrobienia, pięknych miejsc do odwiedzenia i tylu wspaniałych ludzi do poznania, że tak naprawdę rzadko bywają w domu.

Jeśli nie wierzycie, oto kilka zalet życia w pojedynkę.

  1. Swój cenny czas poświęcasz tylko i wyłącznie na siebie. Nie na chłopaka/narzeczonego/męża, rodzinę, dzieci – ty decydujesz co chcesz robić w danej chwili i w danym momencie. Koleżanki, które mają swoją rodzinę i prowadzą dom, szczerze ci zazdroszczą (choć mogą nie mówić o tym wprost), gdyż masz czas dla siebie i nie masz żadnych obowiązków względem innych ludzi.
  2. Nie musisz pilnować nieskazitelnego porządku w mieszkaniu, co więcej, jeśli nie ma takiej potrzeby, w ogóle nie musisz sprzątać przez np. 3 tygodnie. Poza tym nie musisz prasować koszul swojego mężczyzny ani gotować tego, co on lubi. Co więcej, możesz nawet w ogóle nie gotować.
  3. Wracając po pracy do domu, nie musisz dostosowywać się do potrzeb, nastroju drugie osoby. Masz ochotę obejrzeć zbereźną komedię, albo posłuchać ulubionej muzyki? A może chciałabyś przez cały wieczór porozmawiać przez telefon z mamą? Możesz to zrobić, bez wysłuchiwania jakichkolwiek komentarzy pod twoim adresem.
  4. Znajomi niespodziewanie zaproponowali ci weekendowy wyjazd, który ma się odbyć za 2 godziny? Jeśli pomysł przypadł ci do gustu, po prostu pakujesz walizkę, wyruszasz z nimi  w drogę i czerpiesz z tego ogromną radość. Nie musisz do nikogo się dostosować, słuchać marudzenia (nie daj boże, jak książę nie lubi tych znajomych), no i oczywiście w żadnym wypadku nie możesz pojechać bez swojego ukochanego, jeśli on nie ma ochoty. Będąc singielką żądną przygód i poznawania piękna świata, wyruszasz w podróż kiedy chcesz i gdzie chcesz. Nie jesteś przez nikogo ograniczona. I to jest najpiękniejsze!
  5. Swój wolny czas spędzasz jak chcesz. Masz ochotę na naukę nowego tańca? Proste: zapisujesz się na wybrany kurs i… tyle. Możesz wybrać taniec solo lub w parach. To nic, że akurat nie masz partnera – na zajęciach na pewno poznasz niejednego przyszłego tancerza! Marzysz o nauce nowego języka? Na stronach internetowych wyszukujesz przystojnego obcokrajowca, który będzie dawał ci prywatne korepetycje. Przyjemne z pożytecznym w jednym!
  6. Najważniejsze – zarabiasz i wydajesz pieniądze tylko i wyłącznie na siebie i swoje potrzeby!


Dlatego drogie Singielki, korzystajcie z życia i garściami bierzcie jak najwięcej. Uczcie się, kolekcjonujcie wspomnienia, zdobywajcie nowe doświadczenia, bo nikt za Was tego nie zrobi. Na bycie żoną i matką jest jeszcze czas. Nie szukajcie nikogo na siłę i nie zmieniajcie się tylko dlatego, że tak wypada. Żyjcie tu i teraz, nie oglądając się za siebie!

Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Facebook
 

COUNT:32