W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Ciepłe dni? Odsłaniamy kolana i dłonie!

Opublikowano: 2014-04-24
Jakie zabiegi można wykonać, by bez kompleksów móc odsłaniać kolana i dłonie w cieplejsze dni.
„Chcę byś założyła mini” śpiewali Czarno-Czarni.

Gdy pogoda dopisuje, zdecydowanie łatwiej przychodzi nam spełnienie tej prośby, choć i wtedy wiele z nas ma opory przed wskoczeniem w krótką spódniczkę. Co nas powstrzymuje? Jeśli są to mało estetyczne fałdki i pomarszczona nad kolanami skóra, wiedz, że możesz się ich pozbyć!

Problemów ze skórą kolan można wymienić co najmniej kilka. Do tych najczęstszych należą z pewnością niewystarczające nawilżenie skóry oraz gromadzenie się nad kolanami charakterystycznego tłuszczyku. Ten drugi problem, znacznie trudniejszy do zniwelowania, zaczyna być dostrzegalny mniej więcej po 30-stce, m.in. dlatego, że tempo metabolizmu zaczyna spadać, a w tkance maleje ilość kwasu hialuronowego. Często jest to również związane z uwarunkowaniami genetycznymi i z tego względu dotyczy zarówno kobiet szczupłych, jak i o większej masie ciała.

Dla pięknych kolan
Zgrabne nogi to niewątpliwy atut każdej kobiety. Obok zadbanych stóp, łydek i ud, kluczem do tego, by wyglądały zjawiskowo i przyciągały wzrok, są oczywiście kolana. Gdy ich wygląd nas nie zadowala, po pomoc najlepiej udać się do specjalistów, którzy dobiorą zabieg do indywidualnych potrzeb. Zdaniem dr.n.med. Sylwii Farfał-Kałuckiej z kliniki Laser-Medica w Szczecinie najlepsze efekty można uzyskać, stosując techniki łączone. – Gdy zależy nam na usunięciu nadmiaru tkanki tłuszczowej z okolic kolan, poprawieniu jędrności skóry i jednocześnie nawilżeniu jej, warto połączyć kilka technik: zacząć od zabiegu z wykorzystaniem lasera frakcyjnego lub fal radiowych, a zakończyć wstrzyknięciem kwasu hialuronowego, który intensywnie nawilży skórę – wyjaśnia lekarz. Kwas pełni w tym przypadku rolę kropki nad „i”, nie tylko nawilżając, ale również stymulując skórę do samodzielnej produkcji kolagenu. – Spośród preparatów z kwasem hialuronowym w tej okolicy szczególnie sprawdzają się te o pojemności 3 ml oraz produkty, które mogą być stosowane do mezoterapii. Oba te założenia spełnia Teosyal Redensity I, który oprócz kwasu ma w swoim składzie specjalny Kompleks Odnawiający Skórę, składający się z aminokwasów, antyoksydantów, minerałów i witaminy B6. W tę okolicę podaję jednak również preparat Global Action tego samego producenta, który zawiera usieciowany kwas hialuronowy – dodaje dr Sylwia Farfał-Kałucka.

Ręce jak lisie łapki
W chwili gdy dni stają się cieplejsze, chętniej odsłaniamy nie tylko nogi, ale i dłonie. Aby i one prezentowały się pięknie, były nawilżone i zadbane, również i w tym przypadku możemy połączyć kilka technik. – Kwas hialuronowy, laser, pilingi – wszystkie te metody pomogą przywrócić skórze dłoni blask i młody wygląd – zapewnia lekarz. – W przypadku kwasu, który podaje się w grzbiet dłoni, warto zachować umiar i do zabiegu wybrać preparat nie największej gęstości tak, by ręka po zabiegu nie przypominała łapy niedźwiedzia, a raczej smukłą łapkę lisa – dodaje  dr Sylwia Farfał-Kałucka. Efekt powinien być naturalny,  naczynia na ręce widoczne.

Fot. 123rf
IP



Facebook
 

COUNT:29