W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Czy warto romansować?

Opublikowano: 2016-01-05
Niezobowiązująca znajomość, a szansa na trwały związek.
Marzysz o prawdziwej miłości? Spotkałaś na swojej drodze tego idealnego kandydata, a wasza znajomość powoli się rozwija? Już planujesz wspólną przyszłość, ale Pan Idealny ma inne zamiary?

Znalezienie drugiej połówki bywa czasem frustrujące i wręcz męczące. Każda pani ma inne wyznaczniki i kieruje się różnym gustem. Często poszukiwania trwają latami, a gdy już z grona najlepszych wybierze się tego idealnego, nie zawsze plany układają się po myśli. Wydaje Ci się, że znalazłaś z nim nić porozumienia, rozmowa idzie gładko, a flirt zaostrza atmosferę. W głowie układasz scenariusz, ale potencjalny kandydat niweczy wszelkie plany. Jego interesuje... romans.

Co zrobić w sytuacji, gdy kobieta pragnie stabilizacji i bezpieczeństwa w związku, a ze strony tego idealnego mężczyzny pada propozycja niezobowiązującej znajomości? Nie daj sobie zamydlić oczu. Jeśli w grę wchodzi seks, to nie ma mowy o niezobowiązującej relacji. Człowiek jest istotą na tyle złożoną, że przywiązuje się bardzo szybko. Jeśli uczucie będzie platoniczne, wtedy jesteście narażeni na nieprzyjemności i ktoś zostanie pokrzywdzony.

Przy sprzyjających okolicznościach pokusa jest ogromna, w szczególności, gdy wieczory są spędzane samotnie, ale warto się zastanowić czy rzeczywiście warto zaryzykować. Wątpliwe, by mężczyzna zainteresowany jedynie seksem, zmieni nagle swoje nastawienie. Raczej nie zapragnie prawdziwego związku. Takie rzeczy zdarzają się zawsze w komediach romantycznych, ale nie w życiu. Jak w praktyce wygląda przelotne romansowanie?

Przede wszystkim cała wasza relacja zostanie utrzymana w tajemnicy. Romans nawiązujemy z osobą, którą poznaliśmy w jakimś konkretnym miejscu i mamy z nią stały lub przynajmniej częściowy kontakt. Może to być na przykład biuro lub inne miejsce pracy, gdzie będziecie mieli szansę na bliższe poznanie. Istnieje niepisana zasada, że o romansie nie mogą wiedzieć inni współpracownicy. To jest sprawa między wami, a dyskrecja ma wam pomóc w rozstaniu, o którym wie każda ze stron. Nie licz więc, że wybranek zacznie cię przedstawiać swoim znajomym lub rodzinie. Pozostaniesz jego tajemnicą.

Randka? Nie ma mowy! Jeśli już kobieta spotka swojego idealnego kandydata, to oczywiście pragnie go jak najlepiej poznać. Najlepszym sposobem są randki, gdzie para może w spokoju porozmawiać o swoich zainteresowaniach. Dla kobiet takie wyjścia są bardzo ważne, bo może wtedy ona poczuć się kobieco i seksownie. W niezobowiązującej znajomości jednak nie liczą się randki. Mężczyzna będzie ich unikać i z pewnością nie wyjdzie z inicjatywą wspólnego spędzenia czasu, bo po prostu nie zależy mu na poznawaniu twojej natury.

Mężczyzna zainteresowany jedynie przelotnym romansem nie będzie nigdy rozmawiać o przyszłości. On żyje chwilą. Nie planuje spędzić z kobietą reszty swojego życia. Nie zaproponuje wspólnego wyjazdu, chyba że będzie on związany z romansem. Tylko w prawdziwych związkach obie strony myślą o swojej przyszłości i to nie tylko tej najbliższej, ale i o bardziej odległej.

Wiadome, że nie będziesz mogła na niego liczyć, a spotkania będą podyktowane pod jego dyktando. Czy w takim wypadku warto pchać się w taką znajomość? Może lepiej nie ryzykować nieprzyjemnościami w pracy i wiszącym nad głową rozstaniem? Mimo że pokusa jest wielka, a samotność już nieźle dała się we znaki, przypadkowy kochanek nie rozwiązuje wszystkich problemów, a może jeszcze bardziej namieszać w życiu. Może warto więc zaczekać, aż prawdziwa miłość zapuka do drzwi, a przelotne romanse zostawić w spokoju.

Katarzyna Łochowska
(katarzyna.lochowska@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Facebook
 

COUNT:30