W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Dlaczego mężczyźni potrafią robić dwie rzeczy na raz, a kobiety przestają im ufać?

Opublikowano: 2017-01-25
Dlaczego kobiety nie ufają mężczyznom?
Czy kobiety rzeczywiście mają problemy z zaufaniem? Czy jest to zależne od charakteru – czy też charakterku, mówiąc z przekąsem, czy powody tkwią gdzieś głębiej?

My też nie ufamy - roześmiała się Ada. - Kupiłyśmy wykrywacz podsłuchu. Ten pokój osobiście sprawdziłam dziesięć minut temu*.

Dotychczasowe analizy różnic pomiędzy kobietami a mężczyznami mieszczą się w ramach dwóch podejść - biologicznego i społeczno-kulturowego. Neurobiolodzy głoszą, że płcie różnią się pomiędzy sobą ze względu na budowę mózgu, m.in. ze względu na odmienność budowy ciała modzelowatego. Organizacja mózgu według płci związana jest z rozwojem danej półkuli i większym rozproszeniem bądź skupieniem ośrodków.

Różnica tkwi w mózgu
Co to oznacza w praktyce? Naukowcy postulują, że widoczne w tym zakresie różnice znacznie wpływają na osobowość obu płci, a więc jej codzienne zachowania. Według kanadyjskiej badaczki płci Sandry Witleson, mężczyzna z większą łatwością może jednocześnie mówić i odczytywać mapę, ponieważ obie te czynności kontrolowane są u mężczyzn przez obszary w innych półkulach - zupełnie inaczej niż w przypadku kobiet. Wbrew powszechnemu przekonaniu, to właśnie mężczyznom znacznie lepiej przychodzi wykonywanie dwóch czynności w tym samym momencie.

Na podstawie wielu analiz różnic międzypłciowych cech osobowości (m.in. Alana Feingold’a w 1994 r.), przyjmuje się, że kobiety są mniej asertywne, nieco bardziej towarzyskie, bardziej lękliwe i jednocześnie… bardziej ufne. Okazuje się jednak, że w perspektywie czasowej ufność ta znacznie spada. O ile więc nadal bardziej ufamy niż mężczyźni, o tyle skala tej różnicy z biegiem czasu zaczyna maleć.

Społecznie naznaczona
W odpowiedzi na to pytanie, dlaczego tak się dzieje, nie sposób nie dostrzec wagi przeciwległego poglądu o tym, że różnice między kobietami i mężczyznami warunkowane są nie tylko fizjonomią, ale także (a może nawet przede wszystkim?) społeczno-kulturowym wymiarem płci. Inaczej mówiąc - to czynniki społeczne, wychowanie, przynależność do określonych grup społecznych i pełnienie określonej roli społecznej (np. matki, gospodyni domu) sprawia, że różnimy się od mężczyzn. Wpajane nam wzorce generują naszą troskliwość, opiekuńczość, delikatność i uległość. Dotychczas także ufność.

Spadek ufności kobiet wynika zwłaszcza z doświadczeń, zarówno osobistych jak i najbliższego otoczenia. Coraz częściej spływają do nas informacje o czyhających na nas zagrożeniach, nie tylko dotyczących fizycznego bezpieczeństwa, ale również zamachach na kobiece uczucia i emocje.

Jak twierdzi ekspert z portalu porady detektywistyczne, epidemia zdrad to główne podłoże spadku zaufania do życiowych partnerów. Jednak ten brak zaufania sięga znacznie dalej, coraz częściej patrzymy z podejrzliwością na koleżanki, nie wierzymy w lojalność i szczerość współpracownika. Zrywamy - świadomie lub nie - ze stereotypem łatwowiernej i naiwnej słabej płci.

* Czarna wdowa atakuje, I. Matuszkiewicz, W.A.B., Warszawa 2009.

Fot. Materiały zewnętrzne



Facebook
Reklama
 

COUNT:31