W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Jesteś dobra w łóżku?

Opublikowano: 2017-02-23
Co sprawia, że jesteś dobra w łóżku?
Zastanawiasz się, co w trakcie stosunku partner myśli na twój temat? Czy uważa cię za dobrą kochankę czy wręcz przeciwnie?

Nikomu nie trzeba mówić, że seks korzystnie wpływa nie tylko na nasze zdrowie i samopoczucie, ale także na związek. O posiadaniu idealnej kochanki marzy każdy facet. Dlatego każda z nas dąży do tego, by jej partner czuł się spełniony w sypialni.

Co sprawia, że mężczyzna uważa cię za kochankę idealną?

  • Seks nie jest tematem tabu – nie wstydzisz się rozmawiać o seksie, a także bez skrępowania mówisz o swoich oczekiwaniach seksualnych i nie masz oporów przed zadawaniem pytań partnerowi. Jesteś przekonana, że przemilczenie tej kwestii może źle odbić się na waszym życiu intymnym.
  • Eksperymentujesz w sypialni -  jesteś otwarta na zdobywanie nowych doświadczeń w sferze seksualnej i nie boisz się nowych wyzwań. Jesteś zwolenniczką wypróbowania nowych pozycji seksualnych oraz używania erotycznych gadżetów (lub chciałabyś ich użyć). Z całą pewnością rutyna ci nie zagraża.
  • Wiesz, jak rozgrzać partnera – znasz na pamięć erogenną mapę ciała swojego partnera i z zamkniętymi oczami się nią posługujesz. Potrafisz sprawić, że jednym dotknięciem twój partner odpłynie w rozkoszy. Dbanie o przyjemność i doznania partnera są dla ciebie bardzo ważne.
  • Partner inicjuje zbliżenie – jeśli do seksu zazwyczaj dochodzi z inicjatywy partnera, możesz być pewna, że jesteś kochanką idealną. Gdyby mu się nie podobało, z całą pewnością nie zachęcałby cię do jego uprawiania, a więc seks z tobą dostarcza mu niebywałej przyjemności.


Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Facebook
Reklama
 

COUNT:31