W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Komarom, meszkom i kleszczom mówimy STOP

Opublikowano: 2013-05-28
Preparaty na komary, meszki i kleszcze od Floslek.
Przed nami kolejny dłuższy weekend. Aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu to świetny sposób na relaks.

Uciążliwe i natarczywe insekty potrafią jednak dać nam w kość i zamienić przyjemny piknik w koszmar. Jak temu zaradzić?

Komary i meszki najczęściej atakują rankiem i pod wieczór, ale przy dużej wilgotności, bezwietrznej pogodzie i małym nasłonecznieniu mogą być agresywne nawet w południe. Wabi je kwas mlekowy i amoniak, który zawarty jest w naszym pocie oraz wydychany przez nas dwutlenek węgla. Co gorsza, gdy samica komara ssie krew, wydziela feromon, który zwabia kolejne samice. Z kleszczami jest gorzej. Są aktywne już w temperaturze 7°C, natomiast szczyt ich aktywności przypada na czerwiec i lipiec oraz wrzesień i październik. Najchętniej bytują na obrzeżach lasów i leśnych dróg, ale także na polanach i terenach porośniętych krzewami (szczególnie jeżynami, leszczyną, czarnym bzem), choć można je także spotkać wśród paproci, na trawniku przy domu, a nawet na strychu, w piwnicy, ptasich gniazdach, zwierzęcych norach... Gdy zbliżamy się w okolice ich bytowania, kleszcz wyczuwa śladowe różnice ciepłoty otoczenia rejestrując promieniowanie podczerwone oraz zapach potu i podwyższone stężenie dwutlenku węgla w powietrzu i... skacze (odrywa się od gałązki na której siedzi i spada wprost na nas). Najchętniej wkleszcza się w zgięcia dużych stawów (szyja, u panów moszna, ręce, nogi, małżowiny uszne, kark). Jeżeli nie może osiągnąć swojego celu – wkleszcza się gdzie tylko może. A przecież kleszcze przenoszą wiele ciężko uleczalnych chorób, takich jak: borelioza, dur plamisty, chorobę Derrica i burneta babesziozę, erichiozę, tularemię czy wirus choroby skokowej owiec. To małe stworzonko może jednocześnie zakażać kilkunastoma patogenami chorób zakaźnych!

Obrona przed ukąszeniami
W celu zmniejszenia możliwości zostania pokąszonym, zanim wybierzemy się na popołudniowy piknik warto nałożyć odzież z długimi rękawami, długie spodnie od dołu ściągnięte, skarpetki, a na głowę czapkę.
Idealnym zabezpieczeniem jest stosowanie specjalistycznych preparatów mających na celu odstraszanie insektów. Repellenty dostępne w ofercie marki FLOSLEK Laboratorium to środki chemiczne chroniące przed ukąszeniami. Ich stosowanie zaliczane jest do biologicznych (ekologicznych) metod ochrony człowieka przed owadami. Stanowią doskonałą profilaktykę przed chorobami przenoszonymi przez insekty: kleszczowym zapaleniem opon mózgowych,  boreliozą i innymi chorobami wirusowymi. W płynie oraz w żelu odstraszającym owady zastosowano Repelent owadów IR 3535 R, który należy do najskuteczniejszych preparatów odstraszających owady, w tym szczególnie: komary, kleszcze, meszki. Wykazuje on swoją aktywność nawet do 12 godzin od chwili aplikacji na skórę. Nie wykazuje działania drażniącego, jest bardzo dobrze tolerowany przez skórę dorosłych oraz małych dzieci, nawet o skórze nadwrażliwej na obce substancje organiczne. Repelenty zostały ocenione jako bezpieczne dla ludzi, w tym małych dzieci powyżej 3-go roku życia.
Dostępne są w formie płynu (cena 11,60 zł) lub żelu (cenie 7,40 zł)

Profilaktyka po ukąszeniu
W przypadku pokąszenia przez komary czy meszki warto sięgnąć po STOP Żel łagodzący skutki ukąszeń owadów. Działa przeciwświądowo, zmniejsza zaczerwienienie i przyjemnie chłodzi skórę.  Zawiera ekstrakt z rumianku i oczaru wirginijskiego. Nie zawiera alergenów, barwników oraz parabenów. Jest bezzapachowy.
Sugerowana cena 8,20 zł

Gdy zauważymy na naszym ciele wczepionego kleszcza, koniecznie musimy się go pozbyć, jednak należy z nim postępować bardzo ostrożnie. Usuwamy go ostrożnie, aby nie pozostawić w ciele główki (kleszcze mają długie narządy gębowe. Posiadają haczyki, które wczepiają się w skórę, aby ułatwić utrzymanie się po wkłuciu). Do wyjęcia kleszcza warto użyć grubej igły lub pęsety. Pęsetę umieszczamy przy samej skórze i usuwamy kleszcza jednym, energicznym ruchem, a jeśli to konieczne, można przekręcić w jednym kierunku (najlepiej lewym). Po usunięciu niechcianego gościa, należy przemyć miejsce spirytusem. Pod żadnym pozorem natomiast nie wolno go wyciskać, kręcić w kółko, smarować miejsce benzyną czy tłuszczem! Prowokowany w ten sposób zwymiotuje – wydzieli ślinę oraz inne wydaliny i prędzej może zarazić.

Fot. FLOSLEK
IP



Facebook
 

COUNT:30