W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Kulki gejszy

Opublikowano: 2010-11-25
Wibrujący seks z kulkami gejszy
Kulki gejszy stymulują pochwę, służą do masażu jej wewnętrznych ścian, czyli tzw. mięśni Kegla (dna miednicy).

Wytrenowane mięśnie pochwy mają ogromne znaczenie podczas stosunku, bo mogą przyczynić się do poprawy jakości doznań.


Rynek gadżetów erotycznych oferuje trzy rodzaje kulek gejszy. Pierwsze tradycyjne służą do masażu. Wykonane z lekkiego materiału, z małymi, ołowianymi kulkami w środku, które poruszają się wewnątrz większych. Przy gwałtowniejszym ruchu wręcz obijają się o ich ścianki, co wprowadza naturalne wibracje. Zazwyczaj są to dwie lub cztery kulki połączone sznureczkiem. Drugi rodzaj - wibrujące - zamiast ołowianych kulek, zamontowano w nich mechanizm wibrujący. Wibrują pojedynczo lub obie jednocześnie. Takie kulki mogą doprowadzić do samoistnego orgazmu. I trzeci rodzaj to kulki analne niewielkie, przeznaczone do stymulacji analnej.


Sex shopy oferują jeszcze czwarty rodzaj kulek, rzadziej spotykany. Są to kulki niepołączone sznurkiem. Ich głównym celem jest ćwiczenie mięśni. Bywa to jednak trudne ze względu na ich szybkość wypadania z pochwy. Mimo umiejscowienia ich w miarę możliwości jak najgłębiej, kulki utrzymują się w pochwie zaledwie kilka sekund.


Jak używać kulek gejszy? Wprowadza się je jak najgłębiej do pochwy (lub odbytu w przypadku analnych) tak, by sznurki pozostały na zewnątrz. I nic więcej. Właściwie można je nosić, kiedy tylko ma się na to ochotę. Do wyboru mamy różne kolory, kulki gładkie, z wypustkami itd. W opinii użytkowniczek kulki gejszy, powodują szczególną rozkosz przy gwałtownych ruchach. - Początkowo tylko się nimi bawiłam i myślałam, że wyrzuciłam pieniądze w błoto. Ale dzisiaj przed wyjściem do pracy założyłam sobie, wyszłam z domu i .... byłam w szoku. Uczucie trudne do opisania, tak jakby kochać się podczas chodzenia. Coś świetnego, szybko nabrałam ochoty na więcej pisze na jednym z forów marta_p.

Katarzyna Stec
( kasia@dlalejdis.pl )



Facebook
 

COUNT:29