W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Kup mieszkanie taniej

Opublikowano: 2012-10-20
Zakup taniego mieszkania.
Ceny mieszkań w Polsce w porównaniu do średniego wynagrodzenia są wysokie. Przeciętny mieszkaniec naszego kraju za swoją miesięczna pensję może kupić około pół metra kw. lokalu.

To niewiele zważywszy na fakt, że w większości krajów Europy statystyczne wynagrodzenie pozwala na zakup nawet 2-3 metrów kw. Są jednak sposoby, aby nabyć własne „M” nieco taniej.

Poluj na okazje
Obecnie wzmożona konkurencja na rynku nieruchomości stawia nabywców mieszkań w bardzo dobrej sytuacji. Proponowane przez deweloperów ceny za m kw. powierzchni nowych nieruchomości są coraz niższe, a warunki spłaty atrakcyjniejsze. Poza promocjami cenowymi, jednym z proponowanych przez nich udogodnień jest pomoc w sprzedaży poprzedniego lokum. – Klient, który zainteresowany jest kupnem mieszkania w naszych inwestycjach, może sfinansować część swojego zakupu wartością swojego starego mieszkania – mówi dyrektor regionalny sprzedaży spółki deweloperskiej LC Corp Tomasz Kaleta. – W takim wypadku nasi handlowcy umawiają klienta na spotkanie z doradcą spółki Home Broker, który pomaga w sprzedaży poprzedniej nieruchomości i w oparciu o tę transakcję przygotowuje harmonogram spłaty nowej nieruchomości w LC Corp. Okazjonalne oferty pozwalają na kupno mieszkania w cenie niższej o kilkanaście procent w stosunku do jego wartości rynkowej, warto więc poświęcić trochę czasu na ich wyszukanie.

Śledź licytacje komornicze
Sposobem na tańszy zakup mieszkania może okazać się udział w licytacji komorniczej. Aby dowiedzieć się, jakie licytacje w danym mieście planowane są w najbliższym czasie, warto odwiedzić portal Krajowej Rady Komorniczej (www.licytacje.komornik.pl). Widnieje na nim kilka tysięcy ofert mieszkań wystawionych przez komornika, które można kupić nawet za dwie trzecie wartości rynkowej. Transakcja ta obciążona jest jednak kilkoma niedogodnościami. Aby wziąć udział w licytacji trzeba wpłacić wadium równe 10 proc. wartości danej nieruchomości. Pozostała kwota musi być zapłacona w ciągu dwóch tygodni od końca licytacji. Co prawda prawo zezwala na wydłużenie tego terminu, ale nie może on wtedy przekraczać miesiąca. Tak krótki okres spłaty może uniemożliwić zaciągnięcie kredytu hipotecznego. Przy wykupie nieruchomości w ramach licytacji komorniczej istnieje również ryzyko, że cena mieszkania odbiega od jego wartości rynkowej z powodu braku ważnych informacji pozwalających na jego wycenę czy pomyłki rzeczoznawcy majątkowego. Największym ryzykiem tego typu transakcji jest jednak fakt, że w większości mieszkań przeznaczonych do licytacji wciąż zamieszkuje jego dawny właściciel. Niezbędne w takiej sytuacji jest rozpoczęcie postępowania sądowego, mającego na celu eksmisję lokatora i zapewnienie mu lokalu zastępczego. Niestety tego typu sprawy ciągną się latami, co skutecznie odstrasza wielu potencjalnych nabywców.

Zaadaptuj tańsze poddasze
Na rynku dostępne są oferty sprzedaży powierzchni na poddaszu kamienic. Są one dużo tańsze od powierzchni mieszkalnych, ale przed ich kupnem należy brać pod uwagę niezbędne koszty, jakie nabywca musi ponieść by tę powierzchnię zaadaptować. Konieczne jest ocieplenie poddasza, wstawienie okien, położenie podłogi, rozprowadzenie instalacji, czasami także montaż ścian działowych. Prace wykończeniowe można jednak wykonać we własnym zakresie. Gra wydaje się warta świeczki, zważywszy na trzykrotnie niższe stawki cenowe za m kw. Wiele osób z uwagi na skosy ceni sobie poddasza również ze względów estetycznych.

Spłacaj kredyt z „Rodziną na swoim”
Młode małżeństwa, osoby samotnie wychowujące dzieci i single mogą starać się o zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego w ramach programu „Rodzina na swoim”. Dzięki niemu przez osiem lat spłacania kredytu, raty będą niższe nawet o połowę odsetek. Przykładowo biorąc 250 tys. zł kredytu na mieszkanie o powierzchni 50 m kw., można uzyskać ponad 64 tys. złotych dopłaty ze Skarbu Państwa. – Obecnie 90 proc. sprzedaży spółki LC Corp na południu Polski stanowią mieszkania objęte programem „Rodzina na Swoim” – mówi Tomasz Kaleta. – Wzrost ten wynika z faktu, że program kończy się już w tym roku, co działa mobilizująco na klientów zainteresowanych rządowymi dopłatami. Wzrasta też liczba zapytań o ten rodzaj oferty, co sprawia, że deweloperzy dopasowują się do warunków rynkowych.

Program posiada jednak pewne ograniczenia. Kredytobiorca, z wyjątkiem osoby samotnie wychowującej dziecko, nie może mieć więcej niż 35 lat, mieszkanie lub dom jednorodzinny nie mogą przekraczać odpowiednio 75 i 140 m kw., a dodatkowo co kwartał ogłaszane są limity cen za metr kwadratowy mieszkania, powyżej którego nie może być ono dofinansowane. Mimo licznych wymogów, w ramach programu udzielono ponad 160 tys. kredytów na łączną kwotę 29,6 mld zł. Jeśli ktoś planuje zaciągnięcie kredytu z dofinansowaniem „Rodziny na swoim” nie powinien zwlekać, czas na złożenie wniosku upływa wraz z końcem tego roku.

Zamieszkaj w wielkiej płycie
Osoby, które nie mogą skorzystać z programu RNS, a również mają ograniczony budżet, mogą zastanowić się nad kupnem lokalu w budynku z wielkiej płyty. Największym atutem takiej inwestycji jest bezkonkurencyjna cena w stosunku do mieszkań w kamienicach czy w nowym budownictwie. Dodatkowo budynki te często położone są w atrakcyjnej lokalizacji i mogą poszczycić się bardzo dobrą infrastrukturą. Niestety tutaj zalety mieszkań w starych blokach się kończą. Budynki wzniesione w okresie PRL-u często mają krzywe ściany, zły system wentylacji i słabe ocieplenie. Nagminnie zdarza się też, że z powodu wątpliwej jakości połączeń między płytami w mieszkaniach tych jest wilgotno i pojawia się grzyb. Może się więc okazać, że pieniądze zaoszczędzone na kupnie tańszego mieszkania w wielkiej płycie trzeba będzie za kilka lat wydać na niezbędne remonty i niespodziewane dopłaty do rachunków.

Przenieś się na obrzeża miasta
Alternatywą dla droższych mieszkań w wielkich miastach może być tańsze lokum położone na ich obrzeżach. Zakup mieszkania na peryferiach miasta, poza atrakcyjną ceną, niesie za sobą kilka innych zalet. Po pierwsze wraz z rozwojem miasta obrzeża zyskują coraz lepsze połączenie z centrum miasta, przez co lokalizacja jest coraz bardziej atrakcyjna. Ponadto zakup ten może okazać się bardzo dobrą inwestycją, gdyż nawet za kilkanaście lat nieruchomość te będą mieć relatywnie wysoką wartość rynkową. Dodatkowo mieszkanie poza wielkomiejskim zgiełkiem, położone blisko terenów zielonych to doskonale miejsce na odpoczynek po pracy. Choć oczywiście nie wszyscy preferują taki styl życia.

IP



Facebook
 

COUNT:31