W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Lawenda - fioletowa moc natury

Opublikowano: 2013-04-12
Cała prawda o lawendzie.
Lawenda ma szereg właściwości, które warto wykorzystać.

W średniowieczu bladoliliowa lawenda kojarzona była z duchowymi zaletami Matki Jezusa. Zielarze znali i opisywali lawendę już od czasów starożytnych. Zakres stosowania lawendy jest nadzwyczajny. Wszyscy wiedzą, że odstrasza mole, a przy okazji oddaje swój zapach szafie. Można też parzyć ją jak herbatę, słodząc miodem. Ułatwia zasypianie, reguluje pracę przewodu pokarmowego, poprawia trawienie, pomaga przy nieżytach żołądka i nadmiernym biciu serca. Ma własności uspokajające i podobno nieco afrodyzjakalne.

Lavare, czyli myć się
Lawenda lekarska jest popularnym ziołem występującym w Europie Południowej, a obecnie jest uprawiana niemal na całym świecie. Jej właściwości lecznicze i pielęgnacyjne znane są od wieków. Już starożytni Rzymianie używali jej w swych łaźniach, dlatego też jej nazwa pochodzi od czasownika lavare, czyli „myć się”. Roślina ta ma bowiem silne właściwości antybakteryjne i antyseptyczne. W celach leczniczych lawenda może być stosowana zarówno zewnętrznie jak i wewnętrznie. Lawenda zdecydowanie pomaga zwalczać bóle brzucha, redukuje skurcze mięśni gładkich, działa wiatropędnie, likwiduje wzdęcia i kolki jelitowe, hamuje nadmierny rozwój flory bakteryjnej w jelitach. Dodatkowo poprawia także apetyt oraz ma działanie uspokajające. Zwalcza także bóle i zawroty głowy. Jest niezastąpiona w domowej apteczce!

Olejek, miód, a także… twarożek
Każda kobieta doskonale wie, że w sprzedaży jest dostępny eteryczny olejek lawendowy, który służy do inhalacji górnych i dolnych dróg oddechowych. Bakteriobójcze właściwości lawendy wykorzystamy także, biorąc kąpiel z dodatkiem olejku lub naparu z kwiatów. Zabieg ten pomoże nam zarówno przy chorobach skóry, jak i w uporczywych nerwobólach. Dodatkowym efektem będzie odprężenie i poprawa krążenia. Możemy też samodzielnie wykonać miód lawendowy: świeże kwiaty lawendy zalejmy płynnym miodem. Pamiętajmy, aby codziennie miksturę mieszać, a po 2-3 tygodniach aromat miodu zacznie nas zdumiewać. Taki smakołyk doskonały jest do słodzenia lawendowej herbatki na przeziębienie. Niezły też na depresje, bo - niezależnie od działania - przypomina zapach letniej łąki pełnej kwiatów. Interesujące efekty smakowe i kolorystyczne osiągniemy, dodając kwiaty lawendy do białego ryżu (pod koniec gotowania). Spróbujmy też lawendy z twarożkiem! Młodymi listkami możemy doprawić gotowaną lub pieczoną rybę. Nie wyrzucajmy suchych gałązek, które pozostały nam po oskubaniu kwiatów! Idealnie posłużą nam jako aromatyczne kadzidełko, którego dym - jak uważali starożytni - pomaga obronić się przed chorobami zakaźnymi. Zaś kwiatki i listki lawendy, umieszczone w płóciennym woreczku możemy położyć sobie przy poduszce. Niezwykły zapach utuli nas do snu.

Joanna Sieg
(joanna.sieg@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Facebook
 

COUNT:31