W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


MasterChef odcinek 5. Impreza na krakowskim rynku

Opublikowano: 2013-09-29
MasterChef - sezon 2., odcinek. 5.
W dzisiejszym odcinku uczestnicy po raz pierwszy musieli się zmierzyć z grupowym zadaniem w plenerze – na krakowskim rynku. Jak sobie poradzili?

Wielkie krakowskie gotowanie
Niektórzy są przerażeni, jeśli muszą ugotować posiłek dla jednego dziecka, gdyż jak wiadomo, dzieci są wybredne i nie wszystko im smakuje.  Dziś w Masterchefie kucharze musieli przygotować potrawy na przyjęcie urodzinowe dla stu pięćdziesięciu dzieci a w tym trójki solenizantów.  Uczestnicy podzielili się na dwa zespoły. Kapitanem pierwszej, niebieskiej drużyny, został zwycięzca poprzedniego odcinka – Leszek. Do zespołu dobrał sobie Charlesa, Anię, Jolę, Beatę i Adama. Do zespołu niebieskich trafili: Maria, Adam, Jarek, Paweł, Diana i kapitan Krzysztof.  Kapitanowie i pomocnicy mieli tylko pięć minut, aby zabrać ze spiżarni wszystkie potrzebne produkty w dostatecznej ilości. Leszek i Jola oraz Krzysztof i Diana uwijali się jak mogli najszybciej. W menu czerwonych znalazły się pizza z pieczarkami, którą ostatecznie postanowiono zrobić bez pieczarek oraz czekoladowe ciasto.  Niebieski gotowali nugetsy  oraz naleśniki z bitą śmietaną i owocami. Jurorzy stwierdzili, że obie drużyny przygotowały bardzo trudne, ambitne i amerykańskie menu.  Na zadanie mieli dwie i pół godziny. Drużyny były bardzo pewne siebie i swojego zwycięstwa. Jednak nie wszystko poszło idealnie. Czerwoni mieli problemy z wyrobem ciasta i czasem.

Wraz z hejnałem mariackim na rynek wkroczyło mnóstwo głodnych dzieci. Solenizanci dostali oryginalne fartuchy Masterchefa i prezenty.  Potem zaczęła się wielka uczta. Po posiłku każde dziecko brało wielkiego szpikulca i przebijało balona koloru tej drużyny, której menu im nie smakowało. Na początku wszystkie pociechy masowo zaczęły przebijać balony drużyny niebieskiej. Mimo że ta drużyna miała perfekcyjnie przygotowane menu, to nie potrafiła złapać kontaktu z dziećmi, które chętniej wracały po dokładkę po ciasto czekoladowe i pizzę.  Końcowy wynik: niebiescy pięćdziesiąt osiem, a czerwoni osiemdziesiąt. Jednak końcowa decyzja należała do trójki solenizantów, których głosy liczyły się razy dziesięć. Dwoje z nich zagłosowało na ekipę niebieskich podnosząc wynik, tak że już tylko o dwa głosy przegrywali z czerwonymi. Jednak ostatnia uczestniczka przebiła balon niebieskich dając zwycięstwo drużynie czerwonej.

Smaki i zapachy świata
Drużyna Leszka musiała stanąć do dogrywki. Ten, jako kapitan miał przywilej i mógł wybrać jedną osobę z drużyny, w tym siebie, która będzie bezpieczna. Wybrał swojego przyjaciela Charlesa. Leszek, Adam, Jola, Ania i Beata musieli stanąć do dogrywki i walczyć ze sobą w teście wiedzy. Na stole przygotowano trzydzieści siedem produktów: owoce, kwiaty, nasiona, korzenie. Zadaniem uczestników było rozpoznać jak najwięcej. Mogli je dotykać, podnosić, wąchać, ale nie próbować. Jako pierwszy z próbą zmierzył się kapitan Leszek, który pomylił się już na drugim produkcie myląc pietruszkę z pasternakiem. Adam poległ na tym samym jednak już przy pierwszym odgadnięciu. Ania zgadła trzy produkty, Jola zgadła aż dziewięć produktów, a Beata znalazła pięć produktów i także była lepsza od swoich kolegów. Leszek i Adam jako najsłabsi stanęli przed jury, które stwierdziło, że nie spodziewało się tak niskiego poziomu konkurencji i jest strasznie rozczarowane. Podjęli decyzję,  iż fartucha musi oddać i opuścić program Adam. 

Ten odcinek przyniósł zdecydowanie najwięcej emocji i trudnych decyzji. Uczestnicy zaczynają nam pokazywać swoje prawdziwe strony i charaktery. Miejmy nadzieję, że rywalizacja będzie coraz bardziej ostra, gdyż już w następnym odcinku kucharze będą musieli odwzorować danie samej Magdy Gessler.

Justyna Lutecka
(justyna.lutecka@dlalejdis.pl)

Fot. TVN/Jacek Wrzesiński



Facebook
 

COUNT:30