W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Nie waż się!

Opublikowano: 2015-11-30
Nie sprawdzaj swojej wagi codziennie.
Czy zdrowa kobieta musi ważyć się każdego dnia? Oczywiście, że nie! Zbyt skrupulatne kontrolowanie ciężaru swojego ciała ma więcej minusów niż plusów.

Nie będę cię namawiać żebyś sprzedała lub wyrzuciła wagę ale... postaram się przekonać cię, żebyś nie stawała na niej zbyt często.

Dlaczego naprawdę NIE warto codziennie się ważyć:

  1. Waga ciała ma się nijak do jego wyglądu. Ilość kilogramów nie mówi o tym, ile masz na sobie tłuszczu (i jak jest on rozmieszczony), ile masz mięśni, czy twoje ciało jest zgrabne i jędrne. Waga oszukuje! Szczupła, umięśniona dziewczyna może mieć wyższe BMI od „chudego grubasa” (skinny fat) czyli dziewczyny ogólnie wcale nie grubej, ale mającej tłuszczyk odłożony tam gdzie nie powinno go być (np. na brzuchu).
  2. Waga ciała nie odzwierciedla jego zdrowia i kondycji. Można być zdrowym i wysportowanym pomimo lekkiej nadwagi lub niedowagi. (Słowo: „lekka” jest tutaj kluczowe. Jeżeli masz dużą nadwagę, lub jesteś otyła, to nawet jeżeli uprawiasz sport twoje serce i stawy są nadmiernie obciążone i powinnaś spróbować zrzucić nadmiar kilogramów. Jeżeli z kolei masz dużą niedowagę, mimo że zdrowo się odżywiasz, koniecznie idź z tym do lekarza: utrata wagi może być spowodowana różnymi chorobami, np. nadczynnością tarczycy.)
  3. Ciągłe ważenie się może zmienić się w obsesję. Zaczyna się niewinnie: ot, chcesz trzymać formę więc kontrolujesz swoją wagę. Potem, stopniowo, to ile kilogramów pokaże waga staje się ważne, ważniejsze, najważniejsze w twoim życiu. I nagle okazuje się, że podporządkowałaś cały swój świat temu, żeby osiągnąć na wadze odpowiedni wynik. I, że masz zaburzenia odżywiania lub jesteś uzależniona od ćwiczeń. Łatwo wpędzić się w chorobę (najbardziej narażone są perfekcjonistki), a wyjście z niej jest bardzo trudne, bolesne i trwa latami.
  4. Drobne wahania wagi nie oznaczają, że przytyłaś- mogą mieć związek z twoim cyklem hormonalnym albo być spowodowane tym, że nagrałaś mięśni, a spaliłaś tłuszcz. Więc po co w ogóle o nich wiedzieć? Żeby się nimi niepotrzebnie przejmować?


Tak więc naprawdę, częste ważenie się nie ma sensu. Zamiast codziennie stawać na wadze obserwuj swoje ciało. I nie bój się, że rezygnacja z ważenia się sprawi, że się zapuścisz! Jeżeli przytyjesz, zorientujesz się, że ubrania robią się na ciebie za ciasne i że tu i tam pojawiły się „wałeczki”.

Katarzyna Lewcun
(katarzyna.lewcun@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Facebook
 

COUNT:30