W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Niebezpieczna zazdrość

Opublikowano: 2012-08-09
Zazdrość w związku.
Zazdrość dodaje smaku miłości i jest związana z czystą namiętnością, ale tylko w odpowiednich dawkach. Może być jednak destrukcyjna i zniszczyć nie tylko miłość, związek, ale także psychikę partnerów.

Zazdrość jest nieodłącznym, a wręcz istotnym elementem relacji, która opiera się na miłości. Nawet słynne powiedzenie, że „bez zazdrości nie ma miłości” świadczy o jej cennej wartości w związku. Czując zazdrość o partnera i mając na oku potencjalne rywalki pokazujemy, że jest on dla nas kimś wyjątkowym i cennym. Jednak, jak we wszystkim, najważniejszy jest umiar. Niestety, zdarza się, że usilnie kogoś kochając, pragniemy mieć tę osobę w posiadaniu i pod wszelką kontrolą, co bardzo łatwo przeradza się w niezdrową obsesję zazdrości o zgubnych skutkach.

Zazdrość to nieprzyjemne uczucie, które prowadzi do poczucia niższości, wyobcowania, smutku oraz strachu przed utratą najważniejszej dla nas osoby. Jest to dość paradoksalne, gdyż szczypta zazdrości jest wskazana, bo jest świadectwem naszej miłości i przywiązania. Jednak miłość powinna nas uskrzydlać, wywyższać i sprawiać, że czujemy się dla kogoś niepowtarzalni. Więc pojawiają się pytania o przyczyny nieufności, która coraz uporczywiej zaprząta myśli. Może im bardziej kochamy, tym bardziej obawiamy się stracić ukochaną osobę?

Zazdrość definiowana jest jako lęk przed stratą partnera w wyniku jego rzeczywistej lub wyimaginowanej zażyłości z osobą trzecią. Zazdrość pojawia się szczególnie wtedy, gdy zaczynamy myśleć, że w oczach partnera spotykane przez niego kobiety są atrakcyjniejsze od nas. Przyczyną jest uzależnianie oceny własnej atrakcyjności od tego, co myśli lub może myśleć o nas partner. Istnieją także przyczyny o głębszym związku z naszą psychiką, których badaniem zajmują się specjaliści. Jak radzić sobie z zazdrością, by nie doprowadziła do obsesji? Na początek przeanalizuj źródło swojej zazdrości, weryfikując, czy posiadasz rzeczywiste powody do nieufności, czy problem jest jedynie w twoim sposobie myślenia. Przeanalizuj sytuacje, które wzbudzają w tobie zazdrość i wyciągnij racjonalne wnioski. Najlepiej omów je z przyjaciółką lub kimś bliskim, kto będzie mógł na to obiektywnie spojrzeć. Następnie zastanów się, jakie jest twoje poczucie własnej wartości i porównaj je z tym, jak cię widzi partner. Pamiętaj, że twój partner jest właśnie z tobą w związku, gdyż kocha twe zalety i akceptuje wady. Oceniając swoje reakcje, uczucia i dane sytuacje, przez które jesteś zazdrosna, uwzględnij także zachowania i uczucia partnera. Bowiem w każdym związku niezbędna jest pewna doza poczucia wolności i osobistej przestrzeni, która nie jest powiązana z ewentualną zdradą. Ważne także, abyś ty również posiadała własną sferę, która jest tylko twoja. Może to być pasja, praca lub po prostu czas tylko dla siebie. W ten sposób lepiej zrozumiesz potrzeby ukochanego.

Pojawia się pytanie, czy istnieje „zdrowa zazdrość”, o której powszechnie się mówi, że jest istotą namiętności i elementem dobrego związku. Wychodzi na to, że po prostu słowo „zazdrość” jest tu nie na miejscu, gdyż oznacza  brak zaufania, bez którego nie ma szans na udany związek. Być może zdrowa zazdrość to po prostu okazywanie zainteresowania partnerowi i udowodnianie mu, że jest dla nas najważniejszy, a brak w słowniku odpowiedniego terminu, który to zdefiniuje. Najlepiej  więc wyrzec się zaborczego traktowania miłości i zwyczajnie się nią cieszyć.

Agnieszka Ziętek
(agnieszka.zietek@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Facebook
 

COUNT:30