W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Pączek z historią w tle

Opublikowano: 2015-02-11
Historia pączka i święta Tłustego Czwartku.
Przeciętny Polak w Tłusty Czwartek zjada 2,5 pączka.

Tłusty Czwartek w sposób symboliczny rozpoczyna ostatni tydzień karnawału – to ostatni czwartek przed czasem Wielkiego Postu. W Wielkiej Brytanii obchodzą Tłusty Wtorek - to dzień przed środą popielcową. Znany jest również pod nazwą "Pancake Tuesday" (z ang. naleśnikowy wtorek) i jak sama nazwa wskazuje - jest okazją do spożycia naleśników.  Niemcy jedzą berlinki – pączki obficie nadziewanego  marmoladą. Jeśli Niemiec chce komuś zrobić psikusa, nadziewa pączka... musztardą

HistoriaTradycja sięga już starożytności. Antyczni Rzymianie organizowali huczne zabawy by przyspieszyć koniec zimy i  tym samym  oczekiwać  nadejścia wiosny.  Jadano wtedy tłuste mięsiwa i pączki z ciasta drożdżowego nadziewane… słoniną.

W Polsce, w średniowieczu i czasach saskich również objadano się pączkami nadziewanymi boczkiem, słoniną i mięsem, które suto zakrapiano wódką. W ten dzień można było pozwalać sobie  na wszystko, co w innych dniach budziłoby zgorszenie. Tłusty Czwartek – pisano w „Rok polski w życiu, tradycji i pieśni"  - "jest dniem uprzywilejowanym u Polaków do biesiad zapustnych, na których muszą być u możniejszych pączki i chrust, czyli faworki, chruścik, a u ludu reczuchy, pampuchy". Ostatki (inaczej zapusty) świętowano przez kilka dni, aż do środy popielcowej.

Ciekawa legenda dotycząca Tłustego Czwartku pochodzi z Małopolski. Według podań z XVII wieku, w ostatni czwartek karnawału zmarł wójt Combr, który zakazywał handlować przekupkom na krakowskim rynku. W każdą rocznicę jego śmierci handlujące kramarki urządzały wielką i huczną zabawę.Tradycja jedzenia pączków ze  słodkim nadzieniem pojawiła się w Polsce w XVII wieku, na początku przeważnie w miastach i na dworach. Wypiekanie faworków to tradycja sarmacka, ale również pozwalano sobie na nią na dworach. 
Przesądy Do niektórych pączków  wkładano orzechy i migdały, a osoba, która trafiła akurat na pączek z „niespodzianką” miała cieszyć się szczęściem przez całe życie. Z kolei inny przesąd głosił (chyba dalej głosi) że ten, kto nie zje w Tłusty Czwartek ani jednego pączka, będzie skazany na niepowodzenia w przyszłości.

Zatem do dzieła! Delektujmy się smakiem pączków już w czwartek,  w końcu tradycja rzecz  święta (chociaż dzisiejszy Tłusty Czwartek to namiastka tego, co było przed wiekami), a przecież każdy chce szczęścia, a wiadomo że na zimne trzeba dmuchać.

Paulina Stachula

(paulina.stachula@dlaLejdis.pl)



Fot. freeimages.com



Facebook
 

COUNT:32