W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Plusy życia w dużym mieście

Opublikowano: 2017-06-16
Życie w dużym mieście - poznaj plusy.
Słyszę często, że nie ma jak na wsi. Cisza, spokój i….właśnie, co jeszcze?

Myślę, że wszystko zależy od człowieka i jeden kocha wieś, a drugi nie wyobraża sobie tam życia. Ja wychowałam się na wsi. Kocham swoje rodzinne strony, ale odkąd zamieszkałam w dużym mieście, zaczęłam zauważać, że żyjąc na wsi miałam wiele rzeczy ograniczonych i nie mogłam korzystać z tego, z czego korzystała młodzież mieszkająca w mieście.

  1. Edukacja – mieszkając na wsi wszędzie miałam daleko. Najbliższe większe miasto mieliśmy ok. 60 km od domu rodzinnego. Nie mogłam w pełni rozwijać swoich pasji, ponieważ moja okolica nie miała takich placówek. Widzę teraz, jak rozwija się moje dziecko, kiedy ma od najmłodszych lat kontakt z ludźmi. Widzi więcej, więcej rozumie i wiem, że jeśli będzie mądrze podchodził do życia, to miasto da mu większe możliwości rozwoju niż ja kiedyś miałam.
  2. Czas wolny – na wsi czas wolny spędzałam na wycieczkach rowerowych i czytaniu książek w ogródku. Okolica nie oferowała niczego więcej. Nie ukrywam, że czasem za tym tęsknię, ale teraz mam o wiele więcej możliwości. Kino, teatr, spacery po różnych parkach, ZOO itp. Wiem, że ktoś powie, że mówię jak prawdziwy mieszczuch, ale cieszę się, że mogę pokazać dziecku to, czego ja w jego wieku nie widziałam.
  3. Praca – nie ma co ukrywać, że większe miasto to możliwość lepszej pracy i ofert pracy z pewnością jest znacznie więcej. Mamy tutaj możliwość rozwoju. Szkolenia, spotkania, nawiązywanie co jakiś czas nowych kontaktów otwiera nam to drogę do nowych możliwości i poszerzania swoich horyzontów.


Nie wyobrażam sobie teraz życia na wsi. Kocham miejsce, w którym się wychowałam, ale uwielbiam spędzać tam czas, kiedy chcemy oderwać się od pracy i wypocząć . Tam odpoczywamy i spędzamy czas z najbliższymi, ale teraz miasto jest naszym domem i to tutaj zamierzamy realizować swoje cele i marzenia.

Początki w mieście do łatwych nie należą i tak naprawdę trudno nam się przystosować do otoczenia, nowego miejsca, interakcji z ludźmi. Wszystko wymaga czasu i z czasem nabieramy większej pewności siebie i czujemy się tutaj dobrze. Mi miasto otworzyło drzwi do realizacji moich marzeń. Mam nadzieję, że nic nie stanie mi na przeszkodzie.

Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Facebook
Reklama
 

COUNT:30