W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Pogromcy tłuszczu

Opublikowano: 2017-10-31
Naturalni pogromcy tłuszczu.
Ich nazwy w większości brzmią dla nas obco. Jednak jeśli je bliżej „poznamy”, okazuje się, że znajdziemy je w swoim codziennym menu.

Jaki jest sekret płaskiego brzucha? Podstawa to ćwiczenia i idealna dieta: dużo warzyw, produktów bogatych w błonnik oraz substancje, dzięki którym dieta i ćwiczenia staja się zdecydowanie bardziej skuteczne. Chodzi o związki chemiczne, które działają jak pociski precyzyjnie trafiające w komórki tłuszczu. Nie musimy ich szukać w aptekach czy innych sklepach, znajdziemy je we własnej kuchni:

  • Piperyna (czarny pieprz) – przyspiesza termogenezę (wytwarza ciepło, podczas którego spala kalorie) oraz lipolizę, czyli spalanie tłuszczów. Najnowsze badania wykazały, że piperyna blokuje również powstawanie komórek tłuszczowych.
  • Kwercetyna (cebula, jarmuż, brokuły) – flawonoid, który pobudza, dodatkowo ogranicza odkładanie się tłuszczu i hamuje adipogenezę – tworzenie i pęcznienie nowych komórek tłuszczowych.
  • Katechiny (zielona herbata) – te związki to flawonoidy, które niszczą proces fermentacji, w czarnej herbacie więc ich nie znajdziemy. Przyspieszają spalanie tłuszczu (zwłaszcza w obrębie brzucha), zwłaszcza podczas wysiłku.
  • Wapń (jogurt, ser, jajka) – ten pierwiastek łączy się z tłuszczem już w przewodzie pokarmowym. Dzięki temu organizm wydala więcej tłuszczu, więc mniej go odkłada na zapas. Poza tym wapń hamuje działanie jednego z hormonów (kalcytriol), który powoduje przyrosty tkanki tłuszczowej.
  • Kwas chlorogenowy (karczochy, zielona herbata) – substancja hamująca wchłanianie glukozy w jelitach. Automatycznie uruchamia też mechanizm lipolizy, który pozwala pozyskiwać energię z zapasów wcześniej zgromadzonych.


Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Facebook
Reklama
 

COUNT:32