W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Porady ze świata: jak dbać o sylwetkę?

Opublikowano: 2015-06-07
Jak dbaja o sylwetkę kobiety na świecie.
Każda kobieta marzy o szczuplej i zgrabnej sylwetce. Nawet jeśli się do tego nie chce przyznać, to podświadomie dąży do utrzymania odpowiedniej wagi.

Zachowanie zgrabnej figury i odpowiednich proporcji jest trudne dla kobiet. Z jednej strony marzymy o idealnej sylwetce, natomiast z drugiej nie możemy (a może nie chcemy?) zrezygnować ze swoich żywieniowych manier. Podejmujemy decyzję o natychmiastowej diecie cud, czego rezultatem jest efekt jo-jo. Czas skończyć z takim myśleniem. Kobiety z różnych części świata zdradzają, jak utrzymać idealne ciało nie rezygnując ze swoich ulubionych dań.

Europejki radzą
Francuzki uważane są za jedne z najzgrabniejszych (i najszczuplejszych) i najbardziej atrakcyjnych kobiet na Starym Kontynencie. Dlaczego tak się dzieje? Otóż  ich tajemnica polega na zachowaniu odpowiednich porcji i umiarkowaniu. Warto zapamiętać, że Francuzki nigdy nie proszą o dokładkę. Na ich talerzach możemy zobaczyć sałatki oraz naturalne, nieprzetworzone produkt, zaś między posiłkami piją duże ilości wody. Słodycze są dozwolone, ale tu pojawia się haczyk. Zamiast całej tabliczki czekolady, mieszkanki Francji częstują się tylko jedną kostką. Czego możemy się od nich nauczyć? Przede wszystkim powinnyśmy unikać jedzenia w pośpiechu i skupiać się na jakości naszych dań.

Według raportu Urzędu Statystycznego Unii Europejskiej wynika, że tylko 9% Włoszek jest otyłych. Jak to możliwe, skoro żyją w kraju pizzy i makaronów? Jak wiadomo, sam makaron nie tuczy, dopiero  sosy stanowiące ich dodatek powodują, że przybieramy na wadze. Mieszkanki Włoch doskonale o tym wiedzą. Jaki jest ich sekret? Gospodynie domowe raczą się makaronem ugotowanym w sposób „al dente”, przez co ma on niski indeks glikemiczny. Efektem tego makaronowy posiłek powoli i równomiernie dodaje energii, a to daje uczucie sytości przez wiele godzin.

Węgierki do swoich potraw dodają różne produkty: kwaśne ogórki, kapustę oraz paprykę. Ale sekretnym składnikiem każdego dania jest ocet. Co w tym zadziwiającego? Kwas octowy zmniejsza produkcje insuliny, która w dużych ilościach znajdująca się we krwi spowalnia proces spalania tłuszczu.

Sekrety Azji
Panie zamieszkujące japońską wyspę Okinawa wyznają zasadę „80%”. Na czym ona polega? Mieszkanki tego regionu rezygnują z dalszego jedzenia w momencie, kiedy poczują pierwsze uczucie sytości. Właśnie wtedy nasz żołądek jest pełny w 80%, a dalsze konsumowanie powoduje, że zaczyna się rozpychać, a w konsekwencji „żąda” kolejnej porcji. Cenna lekcją od Japonek jest to, że wraz z  pierwszym uczuciem sytości należy zakończyć posiłek i wstać od stołu.

Kuchnia tajska słynie z piekielnie ostrych dań. Wielką popularnością cieszą się np. pikantne sałatki. Są one lekkostrawne, ale ociekają dodatkami z ostrych przypraw. Chilli czy curry rozgrzewają organizm, tym samym przyspiesza przemianę materii. Poza tym, z reguły pikantne dania jemy znacznie wolniej, popijając dużą ilością wody, przez co pochłaniamy go w mniejszych ilościach.

Hinduski wierne są jednej,  żelaznej zasadzie: główny i największy posiłek powinno się konsumować w południe. Co w tym takiego odkrywczego? Według ajurwedy, czyli systemu medycyny indyjskiej, agni („ogień trawienia”) przypada między godziną 10:00 a 14:00. Zatem na obiad zjedzmy lekką zupę, potem główne i obfite danie, a na deser coś lekkiego, najlepiej owoc.

Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Facebook
 

COUNT:31