Salony z duszą

Opublikowano: 2018-12-12
Dla kogo są lofty? Dla ceniących wolność i niezależność. Dla osób aktywnych, które uwielbiają żyć wartkim rytmem miasta. Dla tych, co lubią nieszablonowe rozwiązania i czują, że muszą mieszkać inaczej.

Moda na lofty przybyła do Europy zza oceanu. Najpierw znalazła fanów w Londynie, potem w Paryżu, Berlinie, Wiedniu, gdzie stare hale fabryczne, magazyny, spichlerze, a nawet olbrzymie zbiorniki gazowe zaczęto przekształcać w apartamenty. Loftowy boom zawitał w końcu do Polski i podbił serca poszukujących czegoś nowego w aranżacji wnętrz. W złagodzonej wersji – soft loftu – dodał charakteru wielu mieszkaniom, nawet tym w blokach, przekształcając typowe, podobne do siebie lokale w nietuzinkowe przestrzenie  z duszą.

Idealne dla stworzenia loftu jest poddasze wiekowego budynku poprzemysłowego o wysokich sufitach z widocznym belkowaniem, wielkimi oknami, surową cegłą i betonem na ścianach. Niech pozostaną na widoku niewykończone granice pomiędzy tynkiem a murem, nie chowajmy instalacji. Podłoga obowiązkowo z desek, meble – z europalet, drzwi – Loft II – z surowego drewna sosnowego, z widocznymi sękami, ozdobione skośnymi i poziomymi wzmocnieniami. Wnętrze musi być przepełnione naturalnym światłem, zapomnijmy więc o firankach czy zasłonach. Lampy? Jak z fabrycznej hali albo wykonane własnoręcznie konstrukcje, na których rozmieścimy wiszące żarówki. Odwiedźmy targ staroci – może zdobędziemy stare drewniane krzesło, poprzecierany stolik mogący służyć za toaletkę, lustro w prostej ramie, poroże czy donicę dla bonsai. Unikajmy dzielenia przestrzeni ściankami, sypialnię spróbujmy wyodrębnić na przykład kotarą. Kochamy sztukę, literaturę? Świetnie! Grafiki i książki będą najlepszą dekoracją, a przy tym powiedzą wiele o nas samych, scharakteryzują nas jako interesujących ludzi.

Mieszkanie w starej kamienicy to kolejna świetna przestrzeń na loft. Wykorzystajmy naturalne atuty tego miejsca. Zachował się piec kaflowy? Nawet jeśli nie nadaje się już do użycia, warto go zostawić, bo dekoracyjne barwne kafle i ażurowe drzwiczki staną się ozdobą salonu. Nie zrywaj starego parkietu – lepiej go odnowić. Drewno jest długowieczne, szlachetne i piękne, poświęć mu więcej czasu i energii, a zrewanżuje się doskonałym efektem wizualnym. Wybierz proste drewniane drzwi, zbudowane z sosnowych desek z sękami, z poprzecznymi wzmocnieniami w górnej i dolnej części (Loft XX). Jeszcze tylko stolik na metalowych podporach jak z warsztatu i salon w stylu loftowym, z nutą rustykalną, gotowy.

Czasami wystarczą elementy industrialne, by całkowicie odmienić typowe mieszkanie w bloku. Połóż wygodny materac na europaletach, by wykreować łóżko ze wspaniałymi półkami na książki. Może na babcinym strychu uda się znaleźć stary drewniany stół albo też ten, który masz, zdecydujesz się przemalować, poprzecierać, postarzyć… Nie martw się krzesłami – im bardziej są z innej bajki, tym lepiej. Ten styl to uwielbia! Dobierz drewniane, sęczne drzwi (w aranżacji model Loft Z) ze skośnym wzmocnieniem przez całe skrzydło, na jednej ze ścian zawieś na sznurach okrągłe lustra w metalowych oprawach, niech dominują biel i szarości. Ciesz się soft loftem.

W artykule wykorzystano aranżacje firmy 4iQ. Wszystkie prezentowane drzwi standardowo wyposażone są w wysokiej klasy zamki i zawiasy, pasujące zarówno do ościeżnic metalowych i drewnianych. Skrzydła nadają się do lakierowania lub malowania. Mogą być przystosowane do systemu przesuwnego, dwuskrzydłowego i bezprzylgowego.

Materiał prasowy 4iQ GROUP, www.4iq.com.pl



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat

COUNT:30