5 kroków do udanego karmienia piersią


5 kroków do udanego karmienia piersią

Opublikowano: 2015-03-31
Karmienie piersią.
Spodziewasz się dziecka? Przeraża Cię to wszystko, z czym będziesz musiała zmierzyć się już za kilka dni, albo tygodni?

Jeśli jednymi z obaw, które Cię dręczą są te, że nie będziesz miała wystarczającej ilości pokarmu, że nie będziesz umiała odpowiednio przystawiać dziecka do piersi, albo że karmienie będzie sprawiać Ci ból, możesz je śmiało wykreślić z listy rzeczy, które spędzają Ci sen z powiek. Oto kilka porad, które pozwolą Ci z powodzeniem karmić piersią bez bólu i łez.

Ważne początki

Dziecko będziesz mogła przystawić do piersi zaraz po porodzie. Nie będzie to “prawdziwe” karmienie, ale kilka chwil, które pozwolą na Wasz pierwszy bliski kontakt - Twój i Twojego maleństwa. W tym czasie maluszek będzie miał możliwość poczuć zapach i ciepło Twojej skóry, a także odbyć pierwszą próbę jedzenia innego niż to, z jakim miał do czynienia do tej pory. To pierwsze “karmienie” jest bardzo ważne dla wyrabiania prawidłowych nawyków oraz dla pobudzenia wytwarzania pokarmu. Jeśli sama nie jesteś pewna, w jaki sposób przystawić dziecko do piersi, poproś o pomoc położną. Nie martw się, że Twój maluszek nie będzie zbyt chętny do jedzenia. Po tak wielkim przeżyciu jak poród będzie na pewno bardzo zmęczony. Poza tym, w jego organizmie jest jeszcze sporo zapasów z czasu, kiedy był w Twoim brzuchu. Na pewno usłyszysz, kiedy tak naprawdę zgłodnieje.

Teoria kontra praktyka

Pewnie przed porodem naczytałaś się wielu artykułów, w których specjaliści, albo inne mamy radzą, w jaki sposób przystawiać dziecko do piersi. Wiesz na pewno, że dziecko nie powinno łapać samej brodawki, ale brodawkę razem z otoczką, że powinno łapać pierś szeroko otwartymi ustami, że w czasie karmienia powinno mieć wywiniętą dolną wargę, że należy je tak układać do karmienia, aby jego nosek był na wysokości brodawki... Teoria teorią, ale jak te wskazówki wykorzystać w praktyce? Jeśli uda Ci się bez problemu przełożyć teorię na praktykę, gratuluję. Nie potrzebujesz dalszych porad. Jeśli jednak karmienie piersią okaże się znacznie trudniejsze niż myślałaś, nie bój się poprosić o pomoc. Wykorzystaj to, że jesteś w szpitalu, gdzie możesz w każdej chwili otrzymać fachową pomoc. Zdecydowanie szybciej nauczysz się karmić piersią, jeśli ktoś Ci pokaże, jak prawidłowo przystawiać maluszka niż czytając kolejne artykuły, w których nadal będziesz znajdować tylko teorię, albo próbując na własną rękę popełniając ciągle te same błędy.

Kiedy karmienie boli

Pamiętaj, że karmienie piersią nie każdej kobiecie przychodzi z łatwością. Jeśli podając dziecku pierś odczuwasz ostry ból, a po karmieniu okazuje się, że Twoje brodawki są czerwone i pokryte delikatnymi ranami, upewnij się, czy odpowiednio przystawiasz maleństwo do piersi. Drobne otarcia i ból są zupełnie normalne na samym początku. Aby sobie z nimi radzić smaruj piersi maściami przeznaczonymi do tego celu. Znakomite właściwości gojące ma też Twoje własne mleko. Wystarczy zaraz po zakończeniu karmienia rozprowadzić je na brodawkach i otoczkach i pozostawić na 15 minut. Twoim piersiom pomoże też dostęp powietrza. Jeśli tylko masz taką możliwość, nie zakładaj stanika. Zapewnij piersiom dostęp do powietrza. W sytuacji, kiedy będziesz musiała się ubrać, korzystaj z muszli laktacyjnych. W ten sposób poranione brodawki nie będą się ocierać ani przywierać do ubrań.

Gdy ból nie mija

Po kilku tygodniach ból powinien minąć bezpowrotnie a po ranach i otarciach nie powinno być śladu. Jeżeli jednak ból przybiera na sile, a brodawki nadal krwawią, są czerwone i pokryte bruzdami oznacza to, że dziecko przystawiane jest do piersi nieprawidłowo. Na działania na własną rękę jest już w tym momencie za późno. Najłatwiejszym rozwiązaniem byłaby rezygnacja z karmienia piersią, ale warto dać sobie jeszcze jedną szansę i skorzystać z pomocy poradni laktacyjnej. Specjalista oceni, czy sposób przystawiania do piersi jest prawidłowy, podpowie, jakie pozycje stosować, by karmienie nie było bolesne, podpowie, jak nauczyć dziecko prawidłowego chwytania i przepisze leki na zbolałe piersi. Czasem wystarczy jedna wizyta, by wszystko wróciło do normy. Jeśli jednak nie wystarczy, warto poprosić o kolejne spotkanie i jeszcze następne, jeśli zajdzie taka potrzeba. Pamiętaj! Nie warto czekać aż ból stanie się nie do zniesienia. Warto umówić się na spotkanie znacznie wcześniej, nawet jeśli miałoby to być “dmuchanie na zimne”.

Kilka przydatnych trików

I na koniec kilka przydatnych trików, które ułatwią Ci prawidłowe karmienie.

1.    Jeśli chcesz, żeby dziecko szeroko otworzyło usta, pocieraj go brodawką w linii prostej od noska po usta w dół. Po kilku takich “zaczepkach” usta maluszka powinny być szeroko otwarte.
2.    Jeśli chcesz, żeby dziecko dobrze złapało pierś, czyli brodawkę razem z otoczką, pierś podaj mu szybko i energicznie dobrze wykorzystując moment, kiedy jego usta będą szeroko otwarte.
3.    Jeśli chcesz mieć pewność, że maluszek dobrze chwycił pierś, sprawdź, czy jego dolna warga jest wywinięta. Gdyby okazało się, że maluszek chwycił pierś zbyt płytko, odciągnij jego brodę w dół (nie bój się - nie zrobisz mu krzywdy).
4.    Jeśli nie chcesz, by maluszek wiercił się w czasie karmienia, owiń go ciasno pieluszką. Pamiętaj, by zawinąć mu także rączki. Maluszki ciasno zawinięte są spokojniejsze. Czują się wtedy bezpiecznie.

Więcej porad dotyczących karmienia piersią znajdziesz na zdrowystartwprzyszlosc.pl


fot. zdrowystartwprzyszlosc.pl



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat