Ja uważam, że nie- bo warto być damą, w każdym miejscu i w każdych okolicznościach, tak żeby inni dobrze czuli się w naszym towarzystwie. Jak więc być kulturalną plażowiczką? Oto kilka podpowiedzi:
- Zwracaj uwagę na innych ludzi. Otrzepuj swój ręcznik w taki sposób, żeby piach nie lądował w oczach/ w jedzeniu/ w piciu siedzących i leżących nieopodal plażowiczów. Jeśli chlapiesz się z przyjaciółmi w wodzie, nie funduj przy okazji zimnego prysznica komuś kto jest obok i stara się zanurzyć powoli i stopniowo. Postaraj się też nie włazić w kadr podczas cudzych sesji zdjęciowych. I tak dalej i tak dalej... po prostu: dbaj o to, żeby twój relaks nie zakłócał cudzego spokoju.
- Papierosy i alkohol. To czy możesz palić i pić określa regulamin danej plaży. Ale nawet na plażach, na których jest to dozwolone powinno się oddawać swoim nałogom i zachciankom w określonym stylu. Strzepywanie popiołu na piasek, czy też o zgrozo, zostawianie w nim petów to straszny obciach! Od tego są kosze, popielniczki... Nasz Bałtyk czy też mazurskie jeziora są zbyt piękne, żeby je zaśmiecać! Co do picia: oczywiście można- ale do pewnego stopnia – upojne śpiewy na plaży w środku dnia to już chyba lekka przesada...
- Miej pod kontrolą swoje potomstwo. Oczywiście, nie chodzi o to żeby maluchy siedziały na plaży sztywno „jak na imieninach u cioci”- ale też niech nie biegają innym plażowiczom po głowach- dosłownie i w przenośni...
- Psy- są na plaży mile widziane... o ile są dobrze wychowane. I co ważniejsze: o ile ich właściciele również są dobrze wychowani i pamiętają, że po swoich pupilach trzeba sprzątać.
- Ostrożnie w wodzie! Co roku w wakacje tonie w naszym kraju wielu ludzi- czasem z powodu pecha, ale najczęściej z powodu braku rozsądku. A więc: nie wchodź do wody po wypiciu nawet minimalnej ilości alkoholu, nie wypływaj poza boje, nie spaceruj po falochronach... Nie dodawaj niepotrzebnie ratownikom pracy- oni i tak mają pełne ręce roboty!
- Postaraj się nie płoszyć dzikich zwierząt. Nie pozwalaj swojemu psu „polować” na mewy ani swojemu dziecku bawić się meduzami ani zbytnio zbliżać się do łabędzi (mogą być niebezpieczne!). Jeśli zobaczysz na bałtyckiej plaży fokę nie goń za nią kilometrami, żeby koniecznie zrobić jej wyraźne zdjęcie. Pamiętaj: to zwierzęta są „miejscowe” i u siebie, a ty jesteś gościem...
Myślę, że przestrzeganie tych kilku prostych i wcale nie uciążliwych zasad wystarczy, żeby nie być denerwującą plażowiczką. A resztę zasad (takich jak np. przestrzeganie niskokalorycznej diety) możesz sobie chwilowo odpuścić i cieszyć się wolnością. Miłego wypoczynku!
Katarzyna Lewcun
(katarzyna.lewcun@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com