Książka Eshkola Nevo „Do następnych mistrzostw”, po niedawnych Mistrzostwach Europy w Piłce Nożnej organizowanych przez nasz kraj wspólnie z Ukrainą, powinna zyskać w Polsce wielu zwolenników (a zwłaszcza zwolenniczek). Zakładając rzecz jasna, że grono wielbicieli tej fascynującej dziedziny sportu jeszcze się powiększyło. Nie ukrywam, że dla mnie pod tym względem omawiana pozycja wydała się szczególnie interesującą, bo mogłam pamięcią powrócić, np. do Mundialu w 1998 r., kiedy Puchar Świata zdobyła reprezentacja Francji pokonując Brazylię 3:0 (ku mojemu i bohaterów książki niezadowoleniu).
Niemniej jednak piłka nożna nie stanowi wiodącego tematu, a jedynie pewien przyczynek do opowiedzenia historii o czterech przyjaciołach: Juwalu Fridzie, Joawie Ailim (zwanym Churchillem), Ofirze Złotoczyńskim i Amichaju Tanurim. Poznajemy historie tych chłopaków na przestrzeni kilkunastu lat, obserwując, jak się zmieniali oni sami oraz ich życiowe drogi. Futbol o tyle jest tu istotny, że połączył naszych bohaterów nierozerwalną więzią przyjaźni. Każde bowiem rozgrywające się co cztery lata Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej oglądali wspólnie, kibicując najczęściej… Brazylii. Przed zbliżającymi się, kolejnymi rozgrywkami młodzi mężczyźni spisują na kartkach swoje trzy życzenia, które następnie chowają, by zajrzeć do nich po czterech latach i sprawdzić, czy się spełniły. Los jednak bywa przekorny, ale żeby się dowiedzieć, w jaki sposób poplącze ścieżki tych sympatycznych facetów, trzeba zajrzeć do książki. A warto, bo to naprawdę wciągająca lektura.
Akcja „Do następnych mistrzostw” toczy się w Izraelu, albowiem autor książki Eshkol Nevo to jeden z ciekawszych izraelskich pisarzy młodego pokolenia, doceniany na całym świecie. Jednak, jak okazuje się podczas przeglądania stronic omawianej książki, nasze życie w Polsce nie odbiega znacznie od tego, jakie wiodą mieszkańcy przykładowo Tel Awiwu. My ludzie, wszyscy, wbrew temu co nam się niekiedy mylnie wydaje, jesteśmy bardzo do siebie podobni. Mamy zbliżone marzenia – każdy z nas potrzebuje przyjaźni, miłości, rodziny, akceptacji, odnalezienia własnej drogi zawodowej. Jedyną różnicę stanowi fakt, że Izraelczycy żyją w stanie wojny, nieustającego zagrożenia spowodowanego terroryzmem, a służba wojskowa to nie bezpieczne ćwiczenia na poligonie, ale militarne działania na polu walki. Niemniej jednak proszę się nie zrażać, autor nie obarcza czytelników trudnymi do przełknięcia opisami wojennych zbrodni i gwałtów. Nawiązuje do okresu pobytu Juwala, Churchilla, Ofira i Amichaja w wojsku tylko po to, aby ukazać koleje ich wzajemnych relacji.
Książka „Do następnych mistrzostw” to interesująca opowieść o męskiej przyjaźni, zabarwiona dużą dawką poczucia humoru z lekką ironiczną nutą. Jej autor – Eshkol Nevo – uchyla nam rąbka tajemnicy na temat psyche przedstawicieli tak zwanej płci brzydkiej. Faceci, podobnie jak my kobiety, mimo że często się do tego nie przyznają, potrzebują miłości, przyjaźni, czułości i ta obnażona w sposób tak naturalny męska wrażliwość stanowi chyba największy atut tej pozycji. Zdecydowanie polecam tę lekturę, zwłaszcza na nadchodzące słotne, jesienne dni, rozjaśni nam nieco pochmurne wieczory, wprowadzając w pozytywny nastrój.
Jowita Kubiak
(jowita.kubiak@dlalejdis.pl)
Eshkol Nevo, „Do następnych mistrzostw”, MUZA S.A., Warszawa 2012