Romantyczne wieczory poprzedzone kolacją przy świecach, urocze i przepyszne śniadania do łóżka oraz obiadki u rodziców mogą jednak bardzo źle wpłynąć na figurę twoją jak i figurę twojego partnera.
Kiedy jesteś singielką łatwiej zadbać o swoje własne nawyki żywieniowe i nienaganną sylwetkę, ponieważ bierzesz pod uwagę tylko siebie. Inaczej sprawa wygląda, kiedy jest Was dwoje. Miska chipsów do wieczornego oglądania telewizji i próba trafienia „przez żołądek do serca” może skończyć się nieposkromionym apetytem na więcej, utratą energii, a tym samym nadmiernymi kilogramami. Dlatego im szybciej zdecydujesz się podjąć działanie, tym lepiej dla was obojga.
Oczywiście zanim nagle wywrócisz waszą lodówkę do góry nogami to przedyskutuj tę kwestię ze swoim mężczyzną. Zamieńcie wysokokaloryczne przekąski na orzechy, migdały czy zdrowe, suszone owoce (bez dodatku cukru). Węglowodanowe śniadania są chwilowym zastrzykiem energii, która po ok. godzinie znika i znów jesteśmy głodni, dlatego zastąp je daniami białkowo-tłuszczowymi. Zdrowe białko z pysznego omleta z warzywami bardziej was nasyci i doda energii na cały poranek.
Jeżeli już jesteście „zmuszeni” pójść na obiad do twoich lub jego rodziców i tam zaszalejecie z tłustym schabowym i podwójną porcją ziemniaków to odpuśćcie sobie wielką kolację. Zjedzcie wieczorem coś małego i lekkostrawnego, żeby wyrównać dzienny bilans kaloryczny.
Spędzajcie razem więcej czasu w aktywny sposób! Zamiast iść do kina i objadać się popcornem czy nachosami wsiądźcie na rower i jedźcie nad rzekę. Wieczorami, daruj sobie oglądanie seriali - wyciągnij ukochanego na spacer lub nawet na małą przebieżkę. Pamiętaj, że wprowadzenie zdrowych nawyków odbije się korzystnie zarówno na waszym zdrowiu jak i wyglądzie. Nie popadaj jednak w skrajności - jeżeli będziecie jeść ulubione potrawy w rozsądnych ilościach świat się nie zawali.
Natalia Wesoła
(natalia.wesola@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com