Jak jeść zdrowo poza domem


Jak jeść zdrowo poza domem

Opublikowano: 2016-03-30
Zdrowe jedzenie poza domem!
Żywienie się na mieście nie musi być niezdrowe. Trzeba jednak przestrzegać określonych zasad. Niniejszy artykuł przedstawi kilka z nich.

Gdy obowiązki zawodowe zmuszają nas do pozostawania poza domem przez większą część dnia, o spożywaniu domowych posiłków zazwyczaj nie ma wtedy mowy. Jeśli jednak żywimy się w punktach gastronomicznych na mieście, nie musi to wcale oznaczać, że nasz sposób odżywania będzie diametralnie zły. Podstawą jest wybierać takie potrawy i produkty spożywcze, które dostarczą nam niezbędnych składników mineralnych i witamin, przegonią głód, nie będą zbyt tłuste, ciężkostrawne, słodkie ani przesolone. Zwyczajne kanapki zabierane z własnej kuchni mogą być świetną alternatywą dla pełnowartościowego obiadu, pod warunkiem, że zadbamy o to, aby ich podstawą było pełnoziarniste pieczywo, wędlina, ser, warzywa (pomidor, ogórek). Zdrowymi przekąskami w pracy są owoce, jogurty naturalne, orzechy, suszone rodzynki, batonik musli czy ziarna słonecznika. Warto też spożywać sałatki warzywne. Jeśli znudzą ci się kanapki, zawsze możesz przynieść do biura ugotowaną w domu zupę w termosie. Upewnij się jednak wcześniej, że szczelne naczynie, z którego będziesz korzystała jest naprawdę dobrej jakości. Gdy wybieramy się na obiad poza firmę, postawmy na restaurację specjalizującą się w rybach. Pyszny, zdrowy dar z morza z dodatkiem ziemniaków i surówki jest bowiem na główny posiłek dnia jak znalazł. W lokalach gastronomicznych pytajmy o potrawy z dnia dzisiejszego, prośmy o świeże, sezonowe składniki. Nie zgadzajmy się, by szef kuchni podawał nam przetrzymywane nie wiadomo gdzie i odgrzewane byle jak mrożonki. Jeśli tylko istnieje taka możliwość, wybierajmy takie punkty gastronomiczne, w których posiłki przygotowywane są na naszych oczach. Może i poczekamy wtedy dłużej na obiad, ale zyskamy większą pewność, że to, co zjemy nie będzie tylko zlepkiem tłuszczu i sztucznych dodatków. Omijajmy miejsca, w których nie pachnie jedzeniem. To ewidentny znak, że w danym lokalu o prawdziwym gotowaniu nie bardzo mają pojęcie. W oczekiwaniu na posiłek dobrze wypić zieloną herbatę, sok owocowy lub trochę wody mineralnej. Napój zmniejszy bowiem nasz wilczy apetyt.

Kebab również nie jest taki niezdrowy, jak niektórzy straszą. Jeśli zrezygnujemy z dużej ilości kalorycznego sosu, a zadowolimy się delikatnym mięsem z kurczaka i warzywami, nasze zdrowie powinno być usatysfakcjonowane. Ważne jednak, by nie dostarczać żołądkowi zbyt dużych porcji potraw. Im mniej zjemy na mieście, tym mniej zbędnych tłuszczy i konserwantów wchłonie nasz organizm.

Jeśli regularnie spożywasz posiłki poza domem, zwróć uwagę na to żeby zamawiać co dzień różnorodne potrawy, tak aby menu nie było monotonne i aby zapewnić sobie jak najbardziej optymalną ilość witamin i potrzebnych substancji odżywczych.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat