Prace domowe nadal są domeną kobiet, pomimo dużych zmian społeczno - obyczajowych, jakie zaszły w Europie w ostatnich dekadach. Z przeprowadzonego przez EQLS badania wynika, że w niepłatną pracę w domu zaangażowanych jest na co dzień 80 procent kobiet i 45 procent mężczyzn. Najwięcej czasu pracom domowym poświęcają Estonki, bo około 5h dziennie, podczas gdy przeciętnej Szwedce zajmują one 3h i 42 minuty dziennie. W ciągu ostatnich dziesięcioleci znacznie wzrosła liczba gospodarstw domowych należących do singli, w związku z czym zmienił się asortyment produktów do czyszczenia – duże i ekonomiczne opakowania coraz częściej zastępowane są mniejszymi i skoncentrowanymi.
Czy sprzątanie może być przyjemne?
Prasowanie ubrań jest najmniej lubianym zajęciem, spośród wszystkich prac domowych zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn. Panowie nie lubią także sprzątania łazienki – większość z nich wyznało, że woli nawet zmienić pieluszkę niż wyszorować wannę czy muszlę klozetową. Prace takie jak zmywanie naczyń, pranie i czyszczenie powierzchni, również nie są uważane za atrakcyjne, chociaż na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci niezliczona ilość innowacyjnych rozwiązań, sprawiła, że czynności te są znacznie łatwiejsze i mniej czasochłonne. Dlaczego więc nie lubimy prac domowych? Najczęstszym powodem podawanym przez ankietowanych jest zmęczenie – przynajmniej kilka razy w miesiącu czujemy się tak wyczerpani, że brakuje nam sił na prace domowe. Dobrym wyjściem w tej sytuacji jest wybieranie odpowiednich produktów, czyli takich które daję najlepsze efekty i skracają czas sprzątania. Firma Amway wzięła to pod uwagę, opracowując i ulepszając skład i skuteczność swoich produktów.
To kobiecy świat, ale…
Z udziałem mężczyzn w pracach domowych jest różnie – w Szwecji aż 70 procent populacji męskiej angażuje się w prace domowe, a w Turcji takich mężczyzn jest zaledwie 17 procent. Bywają też różnice w postrzeganiu swoich ról: aż 50 procent Brytyjczyków deklaruje, że uczestniczy w przynajmniej połowie prac domowych, podczas gdy tylko 20 procent Brytyjek wskazuje, że ich partnerzy wykonują jakieś prace w domu. Jeden fakt jest identyczny dla wszystkich państw: większość obowiązków domowych nadal spoczywa na barkach kobiet, pomimo ich zwiększonego udziału w rynku pracy. Niemniej jednak w ostatnich latach znacznie wzrosło zaangażowanie mężczyzn w prace domowe, jest więc nadzieja, że pewnego dnia przedstawiciele obu płci będą zajmować się domem po równo. Wystarczy tylko przypomnieć, że jeszcze nie tak dawno temu, opieka nad dziećmi też należała niemal wyłącznie do kobiet.
Według brytyjskiego Instytutu Rodziny i Pracy: „obecnie, od ponad 30 lat, społeczeństwo o wiele chętniej akceptuje mężczyzn zajmujących się opieką nad dziećmi, gotowaniem i sprzątaniem, niż było to kiedykolwiek w przeszłości."
Czy przyszłość należy do singli?
Wzrost liczby singli to jedna z najważniejszych zmian demograficznych ostatnich dziesięcioleci. Według badań przeprowadzonych przez Euromonitor, w latach 1996-2006 liczba jednoosobowych gospodarstw domowych wzrosła o 25%. Krajem w którym ten trend jest wyjątkowo widoczny jest Japonia z 14,6 milionami gospodarstw domowych należących do singli, 14,5 milionami gospodarstw rodzinnych i 10 milionami gospodarstw prowadzonych przez pary. Wśród przyczyn wzrostu liczby jednoosobowych gospodarstw domowych wymienia się: zawieranie związków małżeńskich w późniejszym wieku, częstsze rozwody i starzenie się populacji. Najczęściej same mieszkają starsze kobiety, chociaż w ostatnich latach w szybkim tempie wzrasta liczba młodych mężczyzn, którzy decyduję się na samodzielne mieszkanie. Producenci sprzętu domowego i środków czystości dostosowują swoją ofertę do nowych struktur gospodarstw domowych. Przykładem takich działań może być firma Amway, która już od dawna ma w swojej ofercie skoncentrowane środki czyszczące dostępne w mniejszych opakowaniach – idealne rozwiązanie zarówno dla rodzin, jak i singli. Produkty Amway dostępne są tylko w sprzedaży bezpośredniej, co pozwala zaoszczędzić czas, tak cenny dla tych, którzy swoich obowiązków domowych nie dzielą z drugą osobą.