Jak długo można dążyć do wyznaczonego celu jeżeli nie widać wymiernych efektów naszych starań?
Jesteś niepoprawną marzycielką? Wciąż snujesz ambitne plany dokonania wielkich rzeczy? A twoje otoczenie mówi, że twoje projekty są nierealne? Czy może uwielbiasz ryzyko i stawianie wszystkiego na jedną kartę? Kiedy wygrywasz zewsząd spływają gratulacje i inne dowody uznania. Masz wtedy świadomość, że ludzie cię podziwiają i zazdroszczą ci odwagi. Tylko, że kiedy z kolei przegrywasz i zostajesz z niczym, wtedy nikt cię nie pociesza. Ludzie wzruszają ramionami i mówią, że sama jesteś sobie winna…
Nie bój się chcieć czegoś więcej niż przeciętne życie
Dlaczego jest tak, że lubimy patrzeć na niezwykłe przygody bohaterów filmowych, albo czytać w książkach o ludziach, którzy odważyli się pójść za głosem swojego serca, ale boimy się same to zrobić? Podoba nam się filozofia życiowa pisarza Paulo Coelho, jednak jakoś nie spieszymy się, żeby się do niej stosować? Odpowiedzi jest kilka: boimy się porażki, nie wierzymy w siebie, wstydzimy się być kimś „z głową w chmurach”, albo nie do końca wiemy, jak zabrać się za realizację naszych marzeń. A przecież mamy tylko jedno, niepowtarzalne życie! Powinnyśmy przynajmniej spróbować zawalczyć o to, na czym nam zależy! Nie uda się? Trudno. Jeżeli walczyło się z całych sił i przegrało, można odczuwać żal, ale ma się przynajmniej szacunek do samej siebie. Oczywiście, swoich marzeń nie wolno realizować kosztem innych ludzi, np. jeżeli masz dzieci, musisz myśleć nie tylko o sobie, ale też o nich, o ich uczuciach, przyszłości. Nie możesz wtedy sprzedać domu, żeby wyjechać w upragnioną podróż dookoła świata.
Kiedy należy powiedzieć sobie dość?
Marzenia powinny dodawać skrzydeł, a nie ściągać człowieka na dno. Są sytuacje, kiedy zwyczajnie trzeba sobie odpuścić i porzucić swoje piękne plany. Oglądałaś kiedykolwiek programy typu talent show? Jeżeli tak, pewnie pamiętasz ludzi marzących o karierze piosenkarza lub piosenkarki, którzy strasznie fałszowali. Jurorzy „Idola” czy „Must be the music” uświadamiali im, że niestety są pozbawieni muzycznego słuchu. Należy patrzeć prawdzie prosto w oczy i godzić się z rzeczywistością, nawet jeżeli jest ona dla nas bolesna, np. jeżeli od lat starasz się zaistnieć jako malarka, a nikt nie chce wystawiać ani kupować twoich obrazów, powinnaś poszukać innego źródła utrzymania. Nie oznacza to absolutnie, że masz porzucić swoją twórczość! Maluj dla samej siebie, dla przyjemności, lecz nie opieraj na tym całego swojego życia. Być może całkiem niespodziewanie zostaniesz doceniona? Zastanów się, czy droga, którą wybrałaś, daje ci radość i rozwija cię? A może uparcie trwasz przy czymś, co wymyśliłaś dawno temu, tylko po to, żeby udowodnić innym, że w końcu dopniesz swego?
Nie zrażaj się trudnościami i wierz w siebie!
Jeżeli jednak twoje marzenia są wynikiem autentycznej pasji, nie pozwól ich sobie odebrać. Nawet, gdyby ludzie mieli mówić, że bujasz w obłokach i nie masz pojęcia o życiowych realiach. Cudze opinie należy brać pod uwagę, ale w żadnym wypadku nie powinny one mieć decydującego wpływu na nasze decyzje, bo każdy sam płaci za swoje czyny. Nie pozwól, żeby świat zmusił cię do bycia przeciętną. Przede wszystkim nie trać wiary we własne możliwości! Nawet tylko częściowo zrealizowane wielkie cele są niesamowitym sukcesem.
Katarzyna Lewcun
(katarzyna.lewcun@dlalejdis.pl)
Fot. sxc.hu