Grupa kreatywnych ludzi wymyśliła sposób, by każdy mógł zostać uwieczniony, jako obiekt w stanie lewitacji.
Lewitacja to swobodne unoszenie się danego obiektu bez kontaktu z podłożem. Umiejętność lewitacji kojarzona jest zwykle z opowieściami o mnichach buddyjskich, fakirach, Davidem Copperfieldem czy komikiem Davidem Blainem.
Fotografie, na których dostrzegalne są osoby sprawiające wrażenie błogiego unoszenia się nad podłożem, stają się coraz bardziej popularne. Przyjmuje się, że pomysł narodził się w Indonezji i rozpowszechnił na inne kraje Wschodu, aż wreszcie zaraził się nimi cały świat, próbując naśladować i modyfikować ową modę. Można zacząć już mówić o nowej gałęzi fotografii, która potocznie nazywana jest fotografią lewitacyjną.
W 2011 roku powstał nawet klub pasjonatów tego rodzaju zdjęć, który aktualnie zrzesza aż 3000 osób w samej Indonezji. Grupy entuzjastów spotykają się regularnie, planując najdrobniejsze szczegóły kolejnych sesji, na których uwiecznione mają zostać lewitujące osoby. Pasjonaci ci starają się opracować jak najwięcej szczegółowych pomysłów, dzięki którym efekt będzie najbardziej wiarygodny i pozornie naturalny. Przed sesjami ustalane zostają detale, które mają zapewnić doskonałe uchwycenie postaci w podskoku tak, by zdawało się, że rzeczywiście osoba była w stanie lewitacji podczas wykonywania zdjęcia. Należy więc zadbać o to, by włosy, ubranie czy rekwizyty nie zmieniły swych ustawień podczas ruchu. Jak wskazują klubowicze, jedyne, co jest potrzebne, by wykonywać fotografie lewitacyjne, to cierpliwość, kreatywność i szybka migawka. Ten typ fotografii jest dowodem, że nieistotny jest sprzęt fotograficzny, ale kreatywność i cierpliwość.
Istnieje także pewna niepisana zasada, mówiąca, że fotografie nie mogą być poddawane obróbce graficznej, by zachowały swoją wiarygodność. Fotografować mogą zarówno amatorzy, jak i profesjonalni fotografowie. Wśród prac możemy odnaleźć te, które zostały wykonane profesjonalnymi lustrzankami, ale również takie, które powstały za sprawą tabletu, a nawet zwykłego aparatu komórkowego. Aby wykonać fotografię lewitacyjną, wystarczy ustawić w aparacie opóźniony tryb wyzwolenia migawki, a następnie podskoczyć w odpowiednim momencie. Należy powtarzać czynność tak długo, aż efekt będzie przekonujący.
Aktualnie najsłynniejszą autorką tego typu fotografii jest Natsumi Hayashi, nazywana Lewitującą dziewczyną z Tokio. Jej pomysłem jest pokazanie swojej postaci w pozach sprzeciwiających się prawu grawitacji. Efekty są zadziwiające, gdyż pozy zdają się być naturalne i wiarygodne, jakby rzeczywiście lewitowała. Sekretem perfekcyjnego efektu są wielokrotne próby, wybór ciekawych plenerów, tematów i sytuacji kontekstowych. Prace Natsumi Hayashi można oglądać na jej blogu znajdującym się pod adresem www.yowayowacamera.com.
Agnieszka Ziętek
(agnieszka.zietek@dlalejdis.pl)