Z drugiej strony, w ten sposób łatwo nieświadomie wyrządzić włosom nieodwracalne krzywdy. Nieprzemyślana technika oraz pasemka kupione bez namysłu, mogą prowadzić do katastrofy na głowie. Radzimy, jak jej uniknąć i na spokojnie rozkoszować się długimi włosami.
Podejrzane promocje i chwytliwe hasła
Reklamy mają jeden cel: przyciągnąć uwagę potencjalnego klienta. W efekcie, zainteresowany kupujący nabywa dany produkt albo opowiada o nim swoim znajomym. Rzucające się w oczy hasła i kontrowersyjne ilustracje na długo pozostają w pamięci i często przypominają się nam w trakcie robienia zakupów. Również producenci włosów przedłużanych robią wszystko, żeby namówić nas do skorzystania z ich oferty, która nie zawsze okazuje się być korzystna. Jeśli zamieszasz kupić pasma do doczepienia, zorientuj się wcześniej w cenach rynkowych i określ swoje oczekiwania.
Strzeż się ekstremalnych obniżek cen. Jeśli komplet naturalnych indyjskich włosów Remy do przedłużania kosztuje mniej, niż 200 zł, jest to podejrzane. Minimalny próg cenowy obejmuje wysokie jakościowo pasemka, ich sprowadzenie lub wyprodukowanie na miejscu i skrupulatne wyselekcjonowanie wyłącznie zdrowych pasm. Jeśli włosy dodatkowo posiadają formułę Tangle Free, cena będzie wyższa.
Przy wyborze produktów do przedłużania, ważny jest też sam skład pasemek. Wyróżnia się 100% naturalne włosy albo ich mieszanki z syntetykami. Pierwsza opcja jest droższa, ale na dłuższą metę o wiele bardziej się opłaca. Porównaj ceny w kilku sklepach. Patrz na gramaturę pasemek i ich ilość w zestawie. Sprawdzaj też, czy włosy są podatne na farbowanie oraz czy dobrze reagują na wysokie temperatury (suszenie, prostowanie, kręcenie).
![]() |
Posklejane włosy, sztuczny efekt i widoczne łączenia
Przedłużanie włosów domowymi metodami jest łatwe, ale sprzyja popełnianiu błędów, za które możemy zostać wyśmiane na ulicy. W zależności od techniki, na którą się zdecydujemy, proces zakładania pasemek będzie inny. Lecz we wszystkich przypadkach obowiązują podobne zasady, o jakich nie powinno się zapominać.
Podstawa to pilnowanie symetrii. Zarówno doczepiając włosy clip-in, jak też taśmy tape-in albo pasemka keratynowe, należy robić to według schematu. Na opakowaniach specjalistycznych zestawów znajduje się szczegółowa instrukcja, krok po kroku opisująca kolejność miejsc, które będziemy zagęszczać. Kolejną kwestią jest chronienie miejsc łączeń. Nie może się w nie dostać żaden środek chemiczny, w tym szampon czy odżywka do włosów. To bowiem powoduje niszczenie się zgrzewów i znacznie skraca czas noszenia doczepów. Również przy nakładaniu taśm z klejem, powstaje ryzyko zniszczenia fryzury. Klej pokrywający taśmy jest bardzo mocny i nawet w małych ilościach potwornie plącze włosy. W efekcie, uczesanie wygląda sztucznie i widoczne są pojedyncze pasemka. Wystarczy jednak trzymać się instrukcji i wykonywać polecenia producenta. W innych przypadkach, przedłużanie może się nie udać.
Jak widać, możliwe jest wydłużenie włosów w poprawny sposób, bez niczyjej pomocy. Niezbędne są do tego dobre pasemka i cierpliwość. Podczas zakupów nie wolno się kierować zaskakująco dużymi promocjami, a w trakcie zakładania włosów, należy być starannym i nigdzie się nie spieszyć. Pomocne są też filmiki czy zdjęcia instruktażowe, na których modelka mocuje doczepy i pokazuje, jak prawidłowo to robić. Takie materiały oraz włosy do przedłużania w domu, znajdziesz w sklepie internetowym Rubin Extensions.
Fot. Materiały zewnętrzne
Autor zewnętrzny