Pod pojęciem nawadniania organizmu rozumiemy nie tylko picie wody, soków czy przyjmowanie płynów w postaci chociażby zup. To także uzupełnianie elektrolitów, tak ważne podczas wysiłku fizycznego czy chociażby wystąpienia biegunki. Często słyszymy o napojach izotonicznych, hipotonicznych i hipertonicznych, ale mało kto tak naprawdę wie, czym są i kiedy powinniśmy je stosować.
Napoje izotoniczne mają taką samą osmolalność jak płyny ustrojowe. Wchłaniają się równie szybko lub nawet szybciej niż woda. W przeliczeniu na 100 ml zawierają od 4 do 8 g węglowodanów. Napoje takie pozwalają utrzymać odpowiednie stężenie składników mineralnych oraz węglowodanów w naszym organizmie.
Napoje hipotoniczne mają niską osmolalność i zawierają mniej niż 4 g węglowodanów na 100 ml. W tej kategorii znajduje się np. woda. Organizm wchłania ją w bardzo szybkim tempie, jednak woda nie uzupełnia powstałych w nim niedoborów energii. Napoje hipertoniczne mają wyższą osmolalność niż płyny ustrojowe. W przeliczeniu na 100 ml zawierają ponad 8 g węglowodanów. Wchłaniają się wolniej niż zwykła woda. Przykładem takich napojów są soki, które uzupełniają niedobory węglowodanów, jednak nie nawadniają zbyt dobrze organizmu.
Wybór poszczególnych napoi zależy oczywiście od rodzaju i intensywności wysiłku. W przypadku intensywnych obciążeń (do 1 h) potrzebujemy wyłącznie uzupełniania płynów. Świetnym wyborem będzie przykładowo woda, rozcieńczony sok czy herbata. Do tej kategorii treningów zaliczymy: biegi, pływanie czy aerobik. Długie treningi (od 1 do 3 h, np. biegi na długie dystanse, piłka nożna) wymagają zarówno odpowiedniego nawadniania organizmu oraz uzupełnienia węglowodanów. Treningi trwające powyżej 3 h wymagają od nas uzupełniania węglowodanów i elektrolitów (przede wszystkim sodu) oraz oczywiście odpowiedniego nawadniania organizmu. Do tej kategorii zaliczymy na przykład maraton..
Jeżeli pragniesz zrzucić zbędne kilogramy, to lepiej unikaj napojów izotonicznych podczas treningów do 1 h. Dzięki temu organizm będzie korzystać z energii zgromadzonej w Twojej tkance tłuszczowej a nie z energii z napoju. Ostatnia, bardzo ważna uwaga: Napoje powinny być lekko schłodzone, ale nie zimne. Nie pij dużymi haustami, ale powoli, łyczek po łyczku. Taki sposób nawadniania będzie zdecydowanie lepszy dla Twojego organizmu
Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com