Pojedynki kosmetyczne: samoopalacz czy balsam brązujący


Pojedynki kosmetyczne: samoopalacz czy balsam brązujący

Opublikowano: 2015-12-09
Samoopalacz czy balsam brązujący - który lepszy dla pięknej opalenizny.
W serii kosmetycznych pojedynków prezentujemy plusy i minusy najczęściej używanych przez kobiety produktów. W tej części na tapetę bierzemy samoopalacz i balsam brązujący. Sprawdź, który jest lepszy.

Opalone ciało to marzenie każdej z nas. Niezależnie od pory roku lubimy, gdy nasza skóra wygląda na lekko muśniętą słońcem.

Samoopalacz
Stanowi wyjście awaryjne, gdy natychmiast potrzebujemy opalenizny. Najczęściej używany przed wielkimi wyjściami.

Plusy

  • Daje efekt mocno opalonej skóry bez leżenia w solarium czy na słońcu.
  • Nie ma potrzeby codziennej aplikacji. Po jednorazowym użyciu utrzymuje się na skórze ok. pięciu dni.


Minusy

  • Źle nałożony zostawia na skórze nieestetyczne smugi.
  • Często nie schodzi ze skóry równomiernie, co pozostawia plamy.
  • Długi czas wchłaniania.
  • Mało przyjemny zapach.
  • Brudzi ubrania i ciężko go sprać.


Balsam brązujący
Opala skórę stopniowo. Dlatego nie uratuje naszego wyglądu tuż przed wielkim wyjściem. 

Plusy

  • Oprócz składników brązujących zawiera substancje odżywcze, nawilżające i często antycellulitowe.
  • Ma delikatniejszy zapach niż samoopalacz.
  • Nie zostawia smug.


Minusy

  • Nie jest odpowiednim kosmetykiem dla osób niecierpliwych. Żeby uzyskać opaleniznę, trzeba go używać systematycznie.
  • Uzyskana opalenizna nie jest mocna.
  • Szybko się kończy, gdyż trzeba go często używać dla podtrzymania opalenizny.


Wynik
Stosunkiem pięciu do trzech minusów wygrywa balsam brązujący. Zapewnia skórze naturalną opaleniznę, a zawarte w nim składniki odżywcze dodatkowo pielęgnują skórę. Jest kosmetykiem, który może być używany na co dzień. Niestety jego działanie nie zadowoli osób lubiących mocną opaleniznę. Pamiętajcie także, by przed użyciem kosmetyków opalizujących zrobić peeling całego ciała. Dzięki temu kosmetyk równomiernie rozprowadzi się na skórze.

Zobacz również:


Ilona Kowalska
(ilona.kowalska@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat