Ciężko jest nam przestawić się ze stanu wypoczynku w stan gotowości zawodowej. Dlaczego tak jest i jak sobie z tym poradzić?
Stres pod koniec urlopu – to ostatnimi czasy nieobce wielu ludziom uczucie. Bierze się on z tego, że czujemy dobiegającą końca labę i wolność, a zbliżający się zawodowy reżim.
Stres – dlaczego nie potrafimy do końca wolnego cieszyć się urlopem?
Dlatego, że nie potrafimy wypoczywać i wypoczywamy zbyt krótko, aby nasz organizm naprawdę zdołał się zregenerować. Obecnie stały się popularne tygodniowe wyjazdy na wakacje, ewentualne wypady na weekend. W ten sposób wypoczywa najwięcej Polaków. Niestety nie jest to dobre rozwiązanie dla naszego organizmu. Przez 7 dni do mózgu nie zdąży dotrzeć nawet sygnał o tym, że wypoczywa. Organizm przez 7 dni się klimatyzuje, potrzebuje tego czasu, aby dostosować się do nowych warunków – wysypiania, innego odżywiania, ruchu, świeżego powietrza, itd. Czasami może zareagować nawet drobnym pogorszeniem kondycji zdrowotnej w odpowiedzi na zmianę, jednak nie jest to infekcja, jak niektórzy niezadowoleni urlopowicze zwykli ją nazywać, a odpowiedź organizmu na nagłą zmianę trybu życia.
Dlatego potrzebujemy dłuższego czasu, by móc wypocząć i zredukować stres, który w nas siedzi. Jeżeli to się nie stanie, organizm zanim dostanie sygnał o zmianie, wróci do poprzedniego trybu życia. Stres codzienny nie zostanie zredukowany, jedynie odezwie się i nasili już w trakcie urlopu. Lepiej planować wakacje z wyprzedzeniem i starać się o minimum dwa tygodnie odpoczynku dla naszego zdrowia, a najlepiej trzy, bowiem psychologowie dowiedli, że dopiero w trzecim tygodniu nasz mózg zaczyna swój urlop.
Zminimalizować stres na wakacjach
Jeżeli nie jesteśmy w stanie wyjechać na dłużej, bo zaplanowaliśmy urlop na ostatnią chwilę, dobrze będzie wykonać takie rzeczy jak:
Autor zewnętrzny
Fot. pixabay.com