Prawda o terminach przydatności do spożycia


Prawda o terminach przydatności do spożycia

Opublikowano: 2012-09-01
Termin przydatności produktów do spożycia.
„Należy spożyć do” i „najlepiej spożyć przed” – co to właściwie oznacza? Który produkt można zjeść, a który lepiej wyrzucić?

W lodówce stoi jogurt, którego data przydatności do spożycia minęła dwa dni temu, a w szafce leżą ciastka, które powinnaś była zjeść co najmniej tydzień temu. Na oba produkty masz ochotę, ale wahasz się, czy lepiej je wyrzucić, czy może jednak zjeść? Najważniejsze, aby znaleźć dobre, rzetelne źródło informacji. Nie warto słuchać anonimowych osób na forum, które poradzą ci wypić mleko rok po terminie ważności, czy zjeść szynkę, która po otwarciu wywoła na twojej twarzy grymas. Diabeł tkwi w szczegółach. Jedyną sprawdzoną i potwierdzoną informacją, jest rozróżnienie datowania produktów na te, które „należy spożyć do” oraz te, które „najlepiej spożyć przed”. Co to oznacza?

„Należy spożyć do”
„Należy spożyć do” zastępowane jest czasem „Termin przydatności do spożycia (data)”, co w gruncie rzeczy oznacza to samo. Są to produkty o krótkim czasie przydatności, przeważnie wymagające przetrzymywania w lodówce, nietrwałe mikrobiologicznie, łatwo psujące się. Możemy tu wymienić wszelkiego typu jogurty, sery, serki, mięso, mleko niepasteryzowane. Data ważności stanowi granicę, której nie wolno przekraczać. Spożycie takich produktów po ich terminie ważności grozi ryzykiem utraty zdrowia (najlżejszym powikłaniem jest zatrucie pokarmowe). Ponadto produkt taki musi być przechowywany w podanych na opakowaniu warunkach. Jogurt trzymany poza lodówką straci swą przydatność do spożycia jeszcze w tym samym dniu nawet, jeśli wieczorem wstawimy go z powrotem do lodówki.

„Najlepiej spożyć przed”
To informacja, którą możemy znaleźć na różnego typu produktach długoterminowych, czyli suchych ciastkach, makaronach, kaszach, ryżach. Taka rzecz po przekroczeniu dnia, miesiąca lub roku (datowanie jest bowiem różne, zaczynając od „najlepiej spożyć przed 23.01.2012r”, a kończąc na „najlepiej spożyć przed końcem 2012r”) podanego na opakowaniu, nie zafunduje nam częstych wypraw do toalety czy wysokiej gorączki. Oczywiście może, ale nie jest to częste zjawisko. Data jest wyłącznie informacją, że producent gwarantuje nam, iż jego produkt do tego konkretnego dnia będzie miał oczekiwaną konsystencję, smak, kolor i zapach. Po terminie może być z tym różnie – makaron może być bardziej łamliwy, ciastka mogą zwietrzeć lub naciągnąć wilgocią. Dużo zależy od warunków przechowywania. Jeśli produkt długoterminowy jest przetrzymywany w suchym miejscu, nawet rok po swoim terminie będzie dobry zarówno pod względem smaku, jak i koloru oraz zapachu.

Kupiłaś produkt przeterminowany?
Produkty można sprzedawać najpóźniej w dniu mijania ich daty do spożycia. Niektóre sklepy, najczęściej hipermarkety, nie pilnują tych dat, przez co zdarza nam się kupić przeterminowany produkt. Jeśli zorientujemy się w drodze do kasy, możemy zwrócić uwagę ekspedientowi, który zajmie się problemem. Jeśli zauważymy to już po wyjściu ze sklepu, mamy prawo wrócić się i zażądać zwrotu pieniędzy. Jeżeli jednak nie zorientujemy się, zjemy i zachorujemy, mamy prawo odzyskać nie tylko kwotę, którą wydaliśmy, ale także dodatkowe pieniądze w ramach rekompensaty. Najważniejsze to zachować paragon i potrafić wskazać związek między zachorowaniem, a wcześniejszym spożyciem produktu. Podstawą odpowiedzialności jest art. 415 kodeksu cywilnego. Śmiało możemy zatem ubiegać się o zadośćuczynienie. Niedopatrzenie jest winą sklepu, a nie konsumenta. Konsument powinien sprawdzać datę, ale sam dla siebie, by być świadomym towaru, jaki kupuje. Nie ma jednak takiego obowiązku. Wchodząc do sklepu spodziewa się zastać tam świeży towar i to powinien mieć zagwarantowane.

Olga Kublik
(olga.kublik@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat