Sekrety urody Marilyn Monroe
Opublikowano: 2015-06-09
Każda z nas wie, kim była Marilyn. Gwiazda Hollywood, ikona popkultury, seksbomba, uniwersalny ideał piękna.
Jej uroda była przepustką do wielkiego świata sławy i bogactwa. Nic zatem dziwnego, że ikona obsesyjnie dbała o swoją urodę i wizerunek. Co robiła, żeby jej gwiazda jasno świeciła?
- Stylizacja i przygotowanie na wielkie gale trwały od 1,5 do 3 godzin. To właśnie było częstą przyczyną jej spóźnień.
- „Jestem przeciwna nadmiernemu opalaniu się. Chcę być cała jasna”- takie słowa padły w wywiadzie udzielonym magazynowi „Pageant”, gdy została zapytana o swoją jasną karnację.
- Nawilżała skórę kremem Nivea. Uwielbiała smarować ją tłustymi produktami, jak wazelina, lanolina albo oliwa z oliwek.
- Marilyn farbowała włosy. Natura obdarzyła ją rudawobrązowym kolorem włosów. Po raz pierwszy rozjaśniła je i potraktowała je trwałą ondulacją w wieku 19 lat. Zanim zdecydowała się na platynowy odcień, na głowie miała dziewięć różnych odcieni. Aby zawsze wyglądać perfekcyjnie, co trzy tygodnie musiała rozjaśniać włosy, co spowodowało kruszenie się i łamanie.
- Charakterystyczny makijaż to krwistoczerwone usta, mocno zaznaczone brwi i czarujące spojrzenie, podkreślone dzięki czarnemu eyelinerowi i wytuszowanym czarnym rzęsom. Aby efekt był jeszcze bardziej powalający, na wielkie okazje dodatkowo przyczepiała sobie sztuczne rzęsy.
- Do perfekcji opanowała sztukę uwodzicielskiego poruszania się. Sekretem było to, że jeden obcas był zawsze o centymetr krótszy od drugiego, dzięki temu idąc, bardziej kołysała biodrami.
- Krążą plotki, że gwiazda poddała się kilku operacjom plastycznym. Poprawiła sobie podbródek, zoperowała nos oraz powiększyła piersi.
- Jak na prawdziwą seksbombę przystało, kochała nagość. Jej obsesja na tym punkcie ujawniała się do tego stopnia, że sypiała nago, „ubrana” jedynie w dwie krople perfum „Chanel No.5 Bye Bye, Baby”.
- Aby utrzymać smukłą linię i zredukować cellulit wykonywała serie ćwiczeń z ponad dwukilogramowymi ciężarkami, biegała, a także zażywała lodowatych kąpieli. Nie lubiła natomiast żadnych gier i zabaw sportowych.
Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)
Fot. Gentlemen Prefer Blondes Movie Trailer Screenshot