Słoneczny portret kobiety


Słoneczny portret kobiety

Opublikowano: 2010-11-29
Optymistyczny portret kobiety
Kobieta jest gwiazdą, która potrafi rozświetlić najciemniejszą noc. Najbardziej pochmurne myśli.

Jest promykiem, który jest w stanie stopić najpotężniejsze, lodowe bariery międzyludzkie. Rozgrzać najchłodniejsze relacje. Jest ognistą, energetyczną kulą, bez problemu, rozkruszającą skamieniałe pancerze ludzkich serc. Ale potrafi też być kwaśną cytryną, która błyskawicznie ożywia mimikę twarzy jej konsumenta. Zdarza się, że doprowadza go do łez. Za to na zawsze zostaje w jego pamięci. Taki właśnie wpływ na zachowanie kobiety ma żółty składnik jej osobowości.
Z czym, przede wszystkim, kojarzy się kolor żółty? Ze słońcem. Wprawdzie, nie największą spośród gwiazd, nie najjaśniejszą i nie najgorętszą, ale dostarczającą Ziemi najwięcej ciepła. Stanowiącą centrum, dookoła którego poruszają się planety.


Kobieta jest taką namiastką słońca na Ziemi. Bije od niej niepowtarzalny blask. Blask, który przyjemnie muska ciało swoimi promieniami. Rozpuszcza nawet wodoodporny kamuflaż. Każe zrzucić z siebie płachtę, szczelnie skrywającą prawdziwe oblicze. Własne ja. Ogrzewa serce. Umysł. Napędza procesy myślowe. Przekonuje do zwierzeń. Do zwyczajnych rozmów. I słucha. Pozwala się wypłakać na swym ramieniu. W ciszy, otula swym kojącym ciepłem. Głaszcze po głowie dłonią opanowania. Spokoju. Ale i zmusza. Do szacunku. Do zrozumienia jej wielkości. Ważności.


Czasem zniewala. Aż kręci się w głowie. Rozgrzewa, powodując strużki słonego potu żłobiące rynny w zaskoczonym czole. Zawstydza. Nie wiadomo, co najpierw, policzki czy umysł. Poraża. Wywołując chwilowe niedowłady. Rozpala do czerwoności. Nie specjalnie. Raczej nieświadoma swojej wszechmocy. Wywołuje duszności. Brak tchu. Spłycenie oddechu. Niekiedy, wręcz ciągnący się w nieskończoność bezdech. Utratę świadomości. Omdlenia. Piecze. Parzy, zostawiając blizny do końca życia. Zniewala zmysły. Brutalnie je wiążąc. Widzi się tylko ją. Czuje tylko ją. Słyszy też tylko ją. Dotyka się również tylko ją. I smakuje, oczywiście ? tylko ją.
Naładowuje wewnętrzne akumulatory otoczeniu, przekazując mu swoją niespożytą energię. Ożywia je. Nakręca do działania. Dodaje wigoru. Wparowuje wiarę w siebie. Zaraża optymizmem, śmiejąc się głośno prosto do ucha. Rozbudza życiodajne siły. Tam, gdzie się pojawi wywołuje skwer. Pożar. Jest w wielu miejscach jednocześnie. Wciąż pędzi. Gna do przodu. Moczy swe dłonie w kolejnych zajęciach. Topi w nich swoje myśli. Powierza im serce. Kurczowo łapie się wszystkiego, co napotka. Chce próbować. Smakować. Wszystkiego poczuć. Wszystkiego dotknąć. Choćby przez chwilę. Poznać każde uczucie. Wyhodować najbardziej ekscytujące doświadczenia. Pielęgnować każde doznanie. Pragnie żyć pełnią życia. I sama tętnić życiem. Kipieć nim. Zalewać swym wrzątkiem otoczenie.


A gdy ktoś obierze z niej aromatyczną skórkę, obnaży i dalej będzie chciał drążyć jej soczysty, cytrynowy miąższ, by poznać każdy zakamarek duszy i ciała, każdy sekret i nie posłodzi jej. Oj, będzie gorąco. Różnorodność grymasów będzie wykrzywiać mu twarz. Język będzie płonął. Przeraźliwie piekł. A z głębin, trysną dwa słonawe wodospady łez. Być może dopiero w samotności. W środku zapłonie ognisko. Ogień, żywioł bezwzględny, wypali złe myśli. Złe słowa. Ale nie zniszczy ich bez pamięci, popiół po nich zostanie.


Portret żółtej strony kobiecej osobowości musi odzwierciedlać wibracje jej niebywałej energii. Wieczny śmiech okalający jej usta. Policzki. I oczy. Ponadczasowy optymizm, który nigdy jej nie opuszcza. Musi uchwycić jej umiejętność cieszenia się, choćby z najdrobniejszych przyjemności. Błahostek. I rozdawania tej radości innym. Musi być wypełniony ciepłem, które wokół siebie roztacza. Promieniami, którymi poraża. I światłem, które rozjaśnia jej życiową drogę. Wyprowadza innych z komnat ciemności. Światłem, którym, po prostu, jest.
Iwona Bujak

( iwona.bujak@dlalejdis.pl )



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat