Zdecydowana większość z nas decyduje się na wyjazd na urlop w okresie wakacyjnym. Siedząc przy biurku w pracy w trzydziestu stopniach upału nie możemy się doczekać, aż te cenne godziny pięknej pogody będziemy mogli spożytkować lepiej, niż wypełniając kolejny raport lub wklepując dane do setnej tabeli w excelu. Czasem jednak warto wytrwać ten czas i przełożyć swoje wakacje na nieco później.
Na wytrwałych, którzy odłożą swój wyjazd na jesień lub zimę czeka niewątpliwie nagroda. Przede wszystkim te pory roku są okresem, kiedy ceny w zagranicznych ośrodkach wyraźnie spadają, dlatego jesteśmy w stanie pozwolić sobie na znacznie dalszy wyjazd niż chociażby w lipcu czy sierpniu. Dodatkową atrakcją jest świadomość, że kiedy my będziemy wygrzewać się na egzotycznej plaży, nasi polscy znajomi będą marznąć w mrozie lub moknąć. Warto chyba chociaż na chwilę wyrwać się ze smutnej, jesienno-zimowej rzeczywistości.
Jednym z takich miejsc, w których słońce dopisuje przez cały rok, jest właśnie Tunezja. Ten malowniczo położony kraj stanowi idealny cel pozasezonowej podróży – olśniewa orientalnym pięknem, łączy w swojej kulturze tradycje afrykańskie, arabskie i śródziemnomorskie, nie brak w niej także licznych wpływów kolonialnych. Ma do zaoferowania piękne, piaszczyste plaże, nieskażone chmurą niebo i roślinność, która zadziwi mieszkańca Europy środkowej. Stanowi także gratkę dla wszystkich tych, którzy uwielbiają sporty wodne.
Kurort w Sousse to jeden z największych tunezyjskich ośrodków turystycznych, w którym czeka na państwa niezliczona ilość hoteli dostosowanych do potrzeb klienta. Od tych najbardziej luksusowych, oferujących liczne zabiegi SPA i inne wygody, po te gwarantujące przyzwoity standard w jeszcze przyzwoitszej cenie. Jeśli przyjrzeć się dokładnej ofercie hoteli w kurorcie, okaże się, że na afrykańskie wakacje stać tak naprawdę każdego.
Fot. sxc.hu