Wojna o kimchi – kto ma rację?

Opublikowano: 2021-04-06
Kto ma rację w sporze o kimchi?
Ostatnio między Koreą, a Chinami rozgorzał konflikt o kimchi. O co dokładnie chodzi?

Dla niewtajemniczonych - kimchi to tradycyjne danie kuchni koreańskiej. Przypomina trochę naszą kapustę kiszoną, z tą różnicą że robioną na ostro, z dodatkiem papryczek chilli. Warto dodać, że kimchi można przygotować z różnych warzyw i niekoniecznie musi być przyrządzone na ostro, choć zazwyczaj jest.

Tę potrawę w Korei jada się bardzo często jako przystawkę bądź jako składnik różnych dań. Koreańczycy są z niej bardzo dumni i przyznają kimchi prozdrowotne właściwości, doradzając je jako remedium na wiele dolegliwości.

W Chinach również istnieją podobne kiszonki, ale pod nazwą Pao Cai. Pod koniec 2020 roku Międzynarodowa Organizacja Standaryzacji (ISO) wyznaczyła nowe wytyczne dla produkcji Pao Cai. Jednak nie obejmowało to kichmi (ma ono oddzielne standardy), choć trzeba tu zaznaczyć, że na chwilę obecną Chiny są wiodącym producentem kimchi. Korzystając z tego faktu, jedna z gazet – Global Times, napisała, że Chiny wyznaczają standardy w wytwarzaniu kimchi jako wiodący producent, i odczytano to jako sugestie, że kimchi jest de facto chińskim produktem. To stwierdzenie wywołało lawinę krytyki i sprzeciwu ze strony społeczeństwa koreańskiego. Konflikt ten ewoluował, dotykając również innych kwestii jak np. tradycyjnego stroju koreańskiego - hanboku.

Jak sprawa wygląda pod kątem historycznym?

Państwo Środka, choć obecnie wielu osobom kojarzy się z podróbkami oraz tandetnym stylem, dawniej było prawdziwym imperium. Większość państw azjatyckich, takich jak Japonia, czy Korea, były w stosunku do Chin nieco z tyłu. Dlatego różnego rodzaju nowinki przybywały do tych krajów właśnie z Chin, które były prekursorem w wielu dziedzinach. Chiny były ośrodkiem mody, synonimem rozwiniętego, dobrze prosperującego państwa, które dawniej zdominowało Azję.

Jak pisze Magdalena Tomaszewska-Bolałek w książce ,,Tradycje kulinarne Korei” kiszonki oraz pikle jadano w Korei już w III-IV wieku n.e. Jednak wzmianki pisemne na temat kiszonek pojawiają się w źródłach chińskich już w V wieku n.e., a w koreańskich pochodzą dopiero z okresu Georyeo (918-1392 r. n.e). Wynika z tego, że kiszonki mogły być w Chinach znane znacznie wcześniej niż w Korei, i stamtąd doń przybyły.

Prawdopodobne jest, że polskie pierogi również miały swój pierwowzór w chińskich pierożkach. I czy można powiedzieć, że polskie pierogi to samo co pierożki wonton? Moim zdaniem raczej nie, choć oczywiście należy uznać wkład Chin w sam pomysł.Warto też mieć na uwadze, że chińskie społeczeństwo wcześniej nigdy nie rościło sobie praw do kimchi. Jednak w wyniku gorących dyskusji, uczucia nacjonalistyczne rozgorzały po obu stronach.

A wy? Co o tym sądzicie?

Izabela Guszkowska
(izabela.guszkowska@dlalejdis.pl)

Fot. freepik.com



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat

COUNT:31