Złodzieje czasu


Złodzieje czasu

Opublikowano: 2015-12-02
Jak lepiej organizować swój czas.
Żyjemy w zabieganym świecie. Ciągle trzeba gdzieś pędzić, coś robić, tysiące obowiązków czekają żeby je wypełnić...

A przecież oprócz tego wszystkiego co się musi, chciałoby się mieć, jest  jeszcze czas  na przyjemności, relaks, życie towarzyskie. Masz wrażenie, że brakuje ci na wszystko czasu? A może to dlatego, że go marnujesz? Co zabiera ci cenne chwile z życia? Rozpoznaj wrogów czyli „złodziei czasu” i rozpraw się z nimi!

  1. Telewizja. Programy śniadaniowe, seriale, talent shows. Niby wszystkie są fajne: z jednych programów  dowiesz się czegoś ciekawego, inne cię rozśmieszą, jeszcze inne tak cię wciągnęły, że koniecznie musisz się przekonać co będzie dalej... a potem okazuje się, że spędzasz przed telewizorem kilka godzin dziennie! Męczysz swój wzrok, rozleniwiasz umysł. Powiedz sobie: stop! Zastanów się, bez czego co oglądasz spokojnie możesz się obyć, co jest najmniej rozwijające, co oglądasz bardziej z przyzwyczajenia niż z potrzeby- i wyeliminuj to. Wybieraj z programu telewizyjnego tylko te propozycje, które uważasz za  najbardziej wartościowe. I jeszcze jedno: nie siedź przed telewizorem bezczynnie! Wpatrując się w szklany ekran możesz równocześnie: ćwiczyć, prasować, piłować paznokcie- i robić setki innych pożytecznych rzeczy. A wtedy na pewno nie będzie to zmarnowany czas.
  2. Internet. Tak, wiem, internet to prawdziwa skarbnica wiedzy, źródło informacji, łącznik ze światem. W dzisiejszych czasach niemal nie sposób bez niego żyć. Ale odpowiedz sobie szczerze na pytanie: ile czasu spędzanego przez ciebie w sieci można uznać za zmarnowany? Ile godzin zajmuje ci śledzenie na plotkarskich portalach życia celebrytów, czytanie wciąż tych samych opinii na te same tematy na forach internetowych, przeglądanie nudnych zdjęć i czytanie nudnych statusów znajomych na facebooku? Czy rzeczywiście jest to jeszcze rozrywka, czy może już raczej tylko przyzwyczajenie albo wręcz uzależnienie? Proponuję ci małe wyzwanie: zrób postanowienie, że będziesz spędzać w internecie tylko pół godziny dziennie (nie licząc np. szukania informacji potrzebnych ci w pracy). Zobaczysz, nagle okaże się, że naprawdę żyjesz, zamiast śledzić w sieci życie innych...
  3. Prozaiczne czynności dnia codziennego. Czyli: dojazdy, zakupy, sprzątanie, gotowanie itp. Wiem, wszystko to trzeba robić. Ale być może mogłabyś tak się zorganizować żeby zajmowało ci to mniej czasu? Na przykład: zamiast codziennie rano jadąc do pracy stać pół godziny w korku może mogłabyś korzystać z komunikacji miejskiej/ w sezonie letnim przesiąść się na rower? Może zamiast codziennie biegać do marketu po drobiazgi mogłabyś robić większe, sensownie zaplanowane zakupy raz w tygodniu? Dokładnie odwrotnie jest ze sprzątaniem: „ogarnianie” wszystkiego na bieżąco zajmuje mniej czasu i jest mniej męczące niż sprzątanie naprawdę dużego bałaganu, który powstał przez to, że nie chciało nam się od razu umyć po sobie kubka po kawie... i kolejnego, i jeszcze jednego... i nagle w zlewie piętrzy się cały ich stos.
  4. Kontakty z ludźmi, z którymi nam „nie po drodze” podtrzymywane tylko dlatego, że „tak wypada”. Po pracy marzysz tylko o tym żeby wrócić do domu, ale dajesz się wyciągnąć koleżankom z biura na wspólną kawę, „żeby się zintegrować”, mimo że po całym dniu przebywania z nimi w jednym pokoju prawie nie możesz już na nie patrzeć? Imprezujesz ze znajomymi swojego partnera, mimo że wcale ich nie lubisz? Idziesz na ślub i wesele kogoś z dalszej rodziny, kogo nie kojarzysz nawet z twarzy, bo przecież dostałaś zaproszenie?


To nie ma sensu. Nie warto. Nie chodzi o to żebyś była egoistką i patrzyła na ludzi tylko przez pryzmat własnej przyjemności. Ale wymuszone, sztuczne kontakty nie przyniosą niczego dobrego ani tobie ani osobom, z którymi będziesz się spotykać.

Katarzyna Lewcun
(katarzyna.lewcun@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat