Prawidłowo funkcjonujący układ odpornościowy bardzo dobrze radzi sobie z potencjalnie groźnymi dla niego drobnoustrojami. Jednak wszystko komplikuje się wraz z przybyciem zimy. Na chłód ciało reaguje obkurczaniem naczyń krwionośnych. We krwi znajdują się ciała odpornościowe, gorsze ukrwienie oznacza, że wirusy nie trafiają na blokadę ochronną. Dlatego też zimą częściej chorujemy. Jednak do takiego stanu rzeczy przyczyniają się również inne czynniki:
- Stres – hamuje prawidłową pracę układu odpornościowego.
- Odwodnienie – pozbawione wody komórki gorzej bronią się przed wirusami.
- Używki – palenie zwiększa liczbę wolnych rodników, a konieczność ciągłego ich neutralizowania obciąża układ immunologiczny.
- Śmieciowe jedzenie – nie dostarcza naturalnych witamin i minerałów, bez których organizm nie jest w stanie bronić się przed zagrożeniami.
- Brak aktywności – jeśli się nie ruszamy, do tkanek dociera za mało tlenu i składników odżywczych, a to z kolei gromadzi w nich toksyny. Zmusza to komórki układu odpornościowego do niepotrzebnego trwonienia sił na oczyszczanie organizmu.
Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze