Z soczewkami z kolei pojawia się pytanie, czy to w ogóle bezpieczne. Odpowiedź nie jest zero-jedynkowa, ale da się ją sprowadzić do kilku konkretnych zasad.
Miękkie soczewki działają trochę jak gąbka. Chłoną wodę razem ze wszystkim, co się w niej znajduje. W basenie są to chlor i inne środki dezynfekujące, w jeziorze czy morzu bakterie, drobne zanieczyszczenia i mikroorganizmy. Najpoważniejszym, choć rzadkim zagrożeniem jest akantameba, pierwotniak, który potrafi zagnieździć się pod soczewką i wywołać groźne zapalenie rogówki. Znacznie częściej zdarzają się mniej spektakularne problemy: pieczenie, zaczerwienienie i uczucie piasku pod powieką, które utrzymuje się jeszcze długo po treningu. Do tego dochodzi czysto praktyczny kłopot. Soczewka potrafi wypaść przy skoku lub nawrocie, a odnalezienie jej na dnie basenu jest praktycznie niemożliwe.
Okuliści nie zalecają pływania w soczewkach. Jeśli jednak ktoś decyduje się na takie rozwiązanie, okularki pływackie przestają być akcesorium, a stają się barierą ochronną. Najlepiej sprawdzają się modele treningowe z miękką, pełną uszczelką silikonową i regulowanym mostkiem nosowym. Wąskie okularki startowe, tzw. szwedki, mogą być szczelne, ale wymagają wprawy przy dopasowaniu i mocnego docisku, więc dla osoby noszącej soczewki to niepotrzebne ryzyko. Prosty test można wykonać jeszcze w sklepie: wystarczy przyłożyć okularki do oczu bez zakładania paska. Jeśli przez chwilę trzymają się same, dzięki zassaniu, uszczelka dobrze przylega. Szczegółowe wskazówki, jak wybrać model i jakich nawyków się trzymać, zebrano w poradniku o tym, dlaczego przy pływaniu w soczewkach kontaktowych szczelne okularki są absolutną podstawą.
Sprzęt to jedno, ale równie ważna jest rutyna przed treningiem i po nim. Kilka zasad warto wprowadzić na stałe:
Zaczerwienienie, ból albo nadwrażliwość na światło utrzymujące się dłużej niż kilka godzin to sygnał, żeby umówić się do okulisty, a nie czekać, aż samo przejdzie.
Dla kobiet, które pływają regularnie, coraz częściej najlepszym wyborem okazują się okularki pływackie z wbudowaną korekcją. Całkowicie eliminują kontakt soczewki z wodą, a kosztują podobnie jak dobre okularki treningowe. Obejmują typowy zakres krótkowzroczności, mniej więcej od -1,5 do -8 dioptrii. To wystarczy, by wyraźnie widzieć zegar, linie torów i innych pływaków. Nie zastąpią precyzyjnie dobranych okularów do czytania, ale na basenie spełniają swoje zadanie bez zarzutu. Przy dużej różnicy między okiem lewym a prawym warto poszukać modelu, w którym szkła dobiera się osobno, bo wtedy obraz jest ostrzejszy i oczy mniej się męczą przy dłuższym treningu.
Sporo trzydziestolatek trafia na basen nie z miłości do pływania, ale z rozsądku. Biegaczki szukają odpoczynku dla kolan, rowerzystki chcą rozruszać spięte barki i otworzyć klatkę piersiową po długich godzinach w pochylonej pozycji. Woda doskonale się do tego nadaje, bo odciąża stawy, a jednocześnie mocno angażuje serce i układ krążenia. Najczęściej wystarczą jedna lub dwie sesje w tygodniu, np. spokojne 30 minut dzień po najcięższym treningu. Więcej o tym, jak włączyć basen do planu, można przeczytać w artykule o pływaniu jako treningu uzupełniającym dla rowerzystów i biegaczy. Dobrze dopasowane okularki mają tu duże znaczenie, bo przy dłuższych seriach każdy przeciek wybija z rytmu.
Woda w jeziorze nie jest dezynfekowana, a fale i inni pływacy łatwo mogą przesunąć okularki. Wystarczy jedno przypadkowe uderzenie ręką przy starcie grupowym, by woda dostała się pod uszczelkę i do oka. Na wody otwarte lepiej więc wybierać modele o szerszej ramie i większej uszczelce, przypominające małą maskę, najlepiej z filtrem UV. Do tego dochodzi jaskrawy czepek, bojka asekuracyjna i pianka, gdy temperatura spada poniżej mniej więcej 20 stopni. Pierwsze wejścia najlepiej odbywać blisko brzegu i w towarzystwie, nigdy samotnie. Planując wakacyjne pływanie, warto wcześniej sprawdzić, jakie wyposażenie na pływanie w otwartej wodzie jest naprawdę potrzebne.
Wada wzroku nie musi być przeszkodą w regularnym pływaniu. Wystarczy świadomie wybrać okularki, zadbać o higienę oczu i nie bagatelizować niepokojących objawów. W Strefie Pływania można porównać treningowe i korekcyjne modele okularków oraz dobrać czepek i strój, w których trening będzie czystą przyjemnością.
Materiał zewnętrzny
Komentarze